Skandal na igrzyskach. Pijana reporterka relacjonowała na żywo

Australijska dziennikarka Danika Mason zaszokowała widzów nietypowym zachowaniem podczas transmisji zimowych igrzysk olimpijskich na żywo z włoskich Alp. Po incydencie reporterka publicznie przeprosiła.

.Danika Mason.
Źródło zdjęć: © YouTube
Edyta Tomaszewska

Najważniejsze informacje

  • Danika Mason nieoczekiwanie zmieniła temat relacji na żywo.
  • Dziennikarka tłumaczyła wpadkę trudnymi warunkami i alkoholem.
  • Wsparcia udzielili jej m.in. koledzy z redakcji oraz premier Australii.

W środę Danika Mason, znana australijska dziennikarka sportowa, zaskoczyła wszystkich, przeprowadzając chaotyczną relację na żywo z zimowych igrzysk we włoskich Alpach. Zamiast koncentrować się na wydarzeniach sportowych, Mason wplatała w swoją wypowiedź tematy związane z kosztami życia we Włoszech czy legwanami w USA.

Szybka reakcja studia

Koledzy ze studia Channel Nine usiłowali ratować sytuację, sugerując, że Mason ma problemy z mówieniem z powodu niskiej temperatury. Jednak prawda była inna – Danika Mason przyznała się do błędu następnego dnia. Podczas kolejnego raportu przeprosiła widzów i wyjaśniła, że alkohol, wysokość i brak kolacji były przyczyną jej nietypowego zachowania.

Wielki sukces Wąska i Tomasiaka. Oto co powiedział im Stoch przed konkursem

Chociaż sytuacja była kłopotliwa, Mason mogła liczyć na wsparcie. Prowadzący program Karl Stefanović nazwał ją "legendą" i zapewnił, że incydent nie jest powodem do zmartwień. Co więcej, premier Australii, Anthony Albanese, bronił dziennikarki w rozmowie z BBC, tłumacząc jej zachowanie zmęczeniem i efektem zmiany stref czasowych.

- Jest mi po prostu wstyd. Całkowicie błędnie oceniłam sytuację - przyznała Mason. Dodała, że nie powinna była pić alkoholu w takich warunkach i bierze pełną odpowiedzialność za swoje postępowanie. Ta sytuacja nie jest dla niej typowa i chciała to jasno podkreślić.
Wybrane dla Ciebie
Był poszukiwany ENA. 53-latek zatrzymany w Grzechotkach
Był poszukiwany ENA. 53-latek zatrzymany w Grzechotkach
17-latek wpadł pod pociąg. "Dominik to dla nas bohater"
17-latek wpadł pod pociąg. "Dominik to dla nas bohater"
Trzęsienie ziemi w Portugalii. Mieszkańcy Lizbony wyszli na ulice
Trzęsienie ziemi w Portugalii. Mieszkańcy Lizbony wyszli na ulice
1000 Kenijczyków walczy na wojnie w Ukrainie. Tyle zarabiają najemnicy
1000 Kenijczyków walczy na wojnie w Ukrainie. Tyle zarabiają najemnicy
Problem z dzikami na Ursynowie. Reakcja służb szokuje mieszkańców
Problem z dzikami na Ursynowie. Reakcja służb szokuje mieszkańców
Triumfuje na igrzyskach. Francuzka pokazała "kanapkę z medali"
Triumfuje na igrzyskach. Francuzka pokazała "kanapkę z medali"
Zmarł Jan Timman. Arcymistrz szachowy miał 74 lata
Zmarł Jan Timman. Arcymistrz szachowy miał 74 lata
89-latka z balkonu wzywała pomocy. Sąsiad wezwał służby
89-latka z balkonu wzywała pomocy. Sąsiad wezwał służby
Ocalała z piekła Auschwitz. W wieku 99 lat zmarła Anna Szałaśna
Ocalała z piekła Auschwitz. W wieku 99 lat zmarła Anna Szałaśna
Uklękła przed partnerką. Wzruszające zaręczyny podczas igrzysk
Uklękła przed partnerką. Wzruszające zaręczyny podczas igrzysk
Biskup Andrzej Jeż ujawnił przed sądem, ile zarabia. Zaskoczeni?
Biskup Andrzej Jeż ujawnił przed sądem, ile zarabia. Zaskoczeni?
Siedział za zlecenie zabójstwa ciężarnej partnerki. Zagra w pucharze kraju
Siedział za zlecenie zabójstwa ciężarnej partnerki. Zagra w pucharze kraju