Siedział za zlecenie zabójstwa ciężarnej partnerki. Zagra w pucharze kraju
Bruno Fernandes de Souza, 41-letni bramkarz, został powołany do gry w Pucharze Brazylii przez klub Vasco da Gama - AC. W przeszłości odsiadywał wyrok 22 lat pozbawienia wolności za zlecenie morderstwa swojej ciężarnej partnerki. Od 2019 roku przebywa na zwolnieniu warunkowym.
Bruno Fernandes de Souza, 41-letni bramkarz, były zawodnik Atlético Mineiro i Flamengo, został w środę zarejestrowany w systemie BID Brazylijskiej Konfederacji Piłkarskiej (CBF). To oznacza, że może zadebiutować w barwach Vasco da Gama - AC już w czwartek w meczu pierwszej rundy Copa do Brasil przeciwko Velo Clube. Spotkanie odbędzie się na Arenie da Floresta w Rio Branco.
Został powołany do gry w Pucharze Brazylii. Był skazany za zlecenie zabójstwa swojej ciężarnej partnerki
Powrót piłkarza natychmiast wywołał falę komentarzy. Do zbrodni doszło w 2010 roku w Brazylii. Według ustaleń śledczych piłkarz zlecił porwanie i zamordowanie Samudio po tym, jak domagała się od niego uznania ojcostwa i alimentów na ich kilkuletniego syna.
Jak podaje brazylijski serwis ge.globo.com, kobieta została zwabiona do domu znajomego bramkarza, a następnie uprowadzona. Prokuratura wykazała, że była przetrzymywana, torturowana i ostatecznie zamordowana. Jej ciała nigdy nie odnaleziono, jednak sąd uznał, że zgromadzone dowody – w tym zeznania świadków i współoskarżonych – jednoznacznie potwierdzają jej śmierć.
Bramkarz trenował z zespołem Vasco da Gama - AC od początku tygodnia, a trener Eric Rodrigues zapowiedział, że po dopełnieniu formalności będzie podstawowym zawodnikiem w meczu pucharowym. Stawką jest awans do kolejnej rundy i znaczące premie finansowe dla klubu z Acre.
Transfer ponownie rozgrzał debatę o granicach resocjalizacji w brazylijskim sporcie. Część brazylijskich mediów przypomina, że w kadrze Vasco da Gama - AC są także zawodnicy objęci innymi postępowaniami, co dodatkowo wzmocniło krytykę.