Biskup Andrzej Jeż ujawnił przed sądem, ile zarabia. Zaskoczeni?

Biskup Andrzej Jeż stanął przed sądem w związku z zarzutami o niezgłoszenie przestępstw seksualnych. Biskup był pytany o zarobki. Oto, co odpowiedział.

Andrzej JeżBiskup Andrzej Jeż
Źródło zdjęć: © PAP Codzienny Serwis Fotograficzny | Paweł Topolski
Edyta Tomaszewska

Najważniejsze informacje

  • Biskup Andrzej Jeż oskarżony o niezgłoszenie przestępstw seksualnych podległych duchownych.
  • Jeż twierdzi, że zgłosił sprawę gdy miał klarowne informacje.
  • Jego pensja wynosi 4 800 zł brutto miesięcznie.

Biskup Andrzej Jeż jest oskarżony o niepowiadomienie organów ścigania o przestępstwach seksualnych popełnionych przez dwóch podległych mu kapłanów. Prokuratura zarzuca mu, że wiedząc o tych incydentach, nie zgłosił ich zgodnie z przepisami obowiązującymi od 2017 r.

Podczas pierwszej rozprawy biskup Jeż bronił się, twierdząc, że zgłosił sprawę organom dopiero gdy uzyskał pełne informacje. Obrona biskupa podkreśla także jego zaangażowanie w działania diecezji w zakresie walki z nadużyciami. Zbigniew Ćwiąkalski, były minister sprawiedliwości, pełni funkcję jego obrońcy.

Rodzice o edukacji zdrowotnej: "Nie będą mi biskupi mówić, jak wychować dziecko"

Bezprecedensowy charakter sprawy

To pierwszy przypadek w Polsce, gdy biskup ma stawić czoła świeckiemu wymiarowi sprawiedliwości w związku z opóźnieniem zgłaszania takich przestępstw. Sprawa ma stworzyć precedens w kwestii odpowiedzialności hierarchów kościelnych.

W przypadku uznania winy, biskupowi Jeżowi grozi kara pozbawienia wolności do trzech lat. On sam stanowczo zaprzecza zarzutom, twierdząc, że działał zgodnie z obowiązującymi przepisami prawnymi.

Jak podaje Radio Kraków, podczas przesłuchań, biskup Jeż ujawnił, że jego miesięczne wynagrodzenie wynosi 4 800 zł brutto. Proces przewidziany jest na sześć rozpraw, a kolejna odbędzie się 2 marca. Zostanie przesłuchanych dziesięciu świadków.

Wybrane dla Ciebie
Rosja buduje bazy na Białorusi. Eksperci ostrzegają Polskę
Rosja buduje bazy na Białorusi. Eksperci ostrzegają Polskę
"Nic cię teraz nie uratuje". Mocne słowa do Trumpa. Krytyk grzmi
"Nic cię teraz nie uratuje". Mocne słowa do Trumpa. Krytyk grzmi
Mijają ją tysiące turystów. Willa "Pod Skocznią" kryje mroczną tajemnicę
Mijają ją tysiące turystów. Willa "Pod Skocznią" kryje mroczną tajemnicę
Niesie się ujęcie z Bieszczad. To nie dzieło AI. Aż przecierają oczy
Niesie się ujęcie z Bieszczad. To nie dzieło AI. Aż przecierają oczy
Wyskoczył z leśnych ostępów. Widzieli go tylko przez moment. Spójrzcie
Wyskoczył z leśnych ostępów. Widzieli go tylko przez moment. Spójrzcie
Szkodnik atakuje uprawy polskich rolników. "Powoduje duże straty"
Szkodnik atakuje uprawy polskich rolników. "Powoduje duże straty"
Ciało w fosie w centrum miasta. To zaginiony 21-latek
Ciało w fosie w centrum miasta. To zaginiony 21-latek
Tragedia na Mazurach. To 15-letni Oskar. Nagle zobaczyli "znak"
Tragedia na Mazurach. To 15-letni Oskar. Nagle zobaczyli "znak"
Ksiądz zatrzymany za jazdę po alkoholu. Jechał do McDonald's
Ksiądz zatrzymany za jazdę po alkoholu. Jechał do McDonald's
Molo w Sopocie oblężone. Turyści spędzają Wielkanoc nad Bałtykiem
Molo w Sopocie oblężone. Turyści spędzają Wielkanoc nad Bałtykiem
Bohaterski szczur doczekał się pomnika. Zrobił coś wyjątkowego
Bohaterski szczur doczekał się pomnika. Zrobił coś wyjątkowego
"To cud, że stres go nie zabił". Zajączek znalazł się w polu rażenia
"To cud, że stres go nie zabił". Zajączek znalazł się w polu rażenia