Skandal w Małopolsce. Kamery w toalecie. Dyrektor się tłumaczy

W małopolskiej Kobylance w jednej ze szkół w toalecie miały zostać zamontowane kamery. Dyrektor placówki twierdzi, że to były jedynie atrapy, które zamontowano prewencyjnie.

Dyrektor szkoły tłumaczy decyzję o kamerach.Dyrektor szkoły tłumaczy decyzję o kamerach.
Źródło zdjęć: © Szkoła w Kobylance
Mateusz Kaluga

"Wprost" informuje o niepokojącej sytuacji w szkole podstawowej im. Ignacego Łukasiewicza w Kobylance w woj. małopolskim. W toalecie damskiej i męskiej zauważono zamontowane kamery. Decyzja miała zostać podjęta bez konsultacji z rodzicami.

Rodzice w piśmie do redakcji twierdzą, że dyrektor szkoły zachowuje się tak, jakby sprawa nie istniała i nie stara się o żadne wyjaśnienia. Małopolskie kuratorium już zapowiedziało kontrolę po zakończeniu ferii.

Kamer jako takich nie było zainstalowanych w toaletach uczniowskich. Nie był prowadzony żaden monitoring wizyjny w tych miejscach - mówi "Wprost" Bogusław Wacek, dyrektor szkoły.

W toaletach były tak zwane atrapy, dokładnie w "części czystej". One nie były w ogóle podłączone do systemu monitoringu wizyjnego i nie prowadziły rejestracji w tym zakresie. Zamontowano je w celu prewencyjnym z tego względu, że te miejsca były szczególnie narażone na występowanie niszczenia mienia, dewastacje – dodawał Wacek.

Dyrektor twierdzi, że w toaletach dochodziło do niebezpiecznych sprzeczek uczniów. Bogusław Wacek zwrócił się do UODO z prośbą o wyjaśnienie sytuacji. Atrapy kamer zdemontowano po otrzymaniu zwrotnego pisma, czyli pod koniec stycznia.

Stosowanie nawet atrap kamer monitoringu – w przestrzeni tak wrażliwej, jak toaleta, w dodatku w stosunku do małoletnich, wymaga najwyższych standardów legalności, transparentności i poszanowania prywatności uczniów - przekonuje "Wprost" dr Joanna Łuczak-Tarka, specjalizująca się w ochronie danych osobowych.

Wybrane dla Ciebie
Tragiczna śmierć młodej modelki. To córka byłego piłkarza
Tragiczna śmierć młodej modelki. To córka byłego piłkarza
Zginęli pierwszego dnia. Odkryli ciała trzech Kenijczyków
Zginęli pierwszego dnia. Odkryli ciała trzech Kenijczyków
Taki widok w wielkim wykopie. Strażak aż zdjął rękawice. Oto finał
Taki widok w wielkim wykopie. Strażak aż zdjął rękawice. Oto finał
Wideo, które wstrząsnęło policją. Jest decyzja ws. komendanta
Wideo, które wstrząsnęło policją. Jest decyzja ws. komendanta
Nawet nie hamował. Sceny w Bydgoszczy. Aż zatrzęsło konstrukcją
Nawet nie hamował. Sceny w Bydgoszczy. Aż zatrzęsło konstrukcją
Szybsza pomoc dla ptaków. Ptasi Azyl rośnie w siłę. Nowy punkt 24/7
Szybsza pomoc dla ptaków. Ptasi Azyl rośnie w siłę. Nowy punkt 24/7
Ekstremalne mrozy w Polsce. Uderzyły w grabarzy. "To już kucie"
Ekstremalne mrozy w Polsce. Uderzyły w grabarzy. "To już kucie"
Dwucyfrowe mrozy. Niemcy ogłaszają. Znów uderzą w Polskę
Dwucyfrowe mrozy. Niemcy ogłaszają. Znów uderzą w Polskę
Historyczny dąb pod topór? Prokuratura interweniuje
Historyczny dąb pod topór? Prokuratura interweniuje
Paraliż pogodowy w Niemczech. Zima wygrała z lotnictwem
Paraliż pogodowy w Niemczech. Zima wygrała z lotnictwem
Grzegorz rzucił prosto w głowę. Życie Marysi nagle runęło
Grzegorz rzucił prosto w głowę. Życie Marysi nagle runęło
Nie żyje znany przedsiębiorca. Stał za sukcesem Ampol-Merol
Nie żyje znany przedsiębiorca. Stał za sukcesem Ampol-Merol