Słowacy zjedli w Polsce. Tak zareagowali na paragon. "Szok"

Słowacka dziennikarka, Michaela Olexova, odwiedziła krakowską Ikeę. Nie tylko asortyment sklepu pozytywnie zaskoczył kobietę. Prawdziwy szok przeżyła, widząc niskie ceny w restauracji. Za obiad dla dwóch osób zapłaciła niecałe 100 zł.

Słowacka dziennikarka zaskoczona cenami w Polsce
Słowacka dziennikarka zaskoczona cenami w Polsce
Źródło zdjęć: © GETTY, Wikimedia Commons
Danuta Pałęga

Najważniejsze informacje

  • Słowacka dziennikarka odwiedziła krakowską Ikeę.
  • Zaskoczyły ją niskie ceny w restauracji.
  • Obiad dla dwóch osób kosztował niecałe 100 zł.

Zaskakująca wizyta w Krakowie

Michaela Olexova, dziennikarka z Koszyc, postanowiła odwiedzić krakowską Ikeę. Wybrała to miejsce ze względu na krótszy czas podróży w porównaniu do Bratysławy. Polska od dawna przyciąga sąsiadów atrakcyjnymi cenami, co potwierdziła jej wizyta.

Podczas wizyty w krakowskiej Ikei, Olexova skorzystała z oferty gastronomicznej. Jak relacjonowała, "szok przyszedł, gdy kasjerka podała nam kwotę". Zaskoczyło ją, że za obfity posiłek dla dwóch osób zapłaciła niecałe 100 zł, co w przeliczeniu wyniosło 22,02 euro. Jak podaje "Fakt", w Słowacji taki obiad kosztowałby znacznie więcej.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

"Koszyk Dudy" po 10 latach. Oto jak zmieniły się ceny

Bogata oferta gastronomiczna

Restauracja w Ikei oferowała szeroki wybór dań, w tym kultowe klopsiki, nuggetsy i krokiety. Dziennikarka podkreśliła, że jakość jedzenia była wysoka, a dodatkowym atutem był darmowy dostęp do stacji z kawą.

Dziennikarka i jej partner rozpoczęli posiłek od sernika czekoladowego i ciasta truskawkowego, a następnie sięgnęli po kultowe klopsiki z puree ziemniaczanym, dostępne w dwóch porcjach — mniejszej z ośmioma i większej z dwunastoma sztukami. Do tego dołożyli mięsne nuggetsy oraz trzy duże krokiety. Całość uzupełniły sosy, groszek, dip waniliowy do ciasta, sok w kartoniku, woda i cola bez cukru, którą można nalać bezpośrednio z dystrybutora - opisuje "Fakt".

Olexova zauważyła, że restauracja w Ikei to nie tylko miejsce na szybki posiłek, ale pełnoprawna atrakcja. Kobieta wręcz zachęca innych do odwiedzenia tego miejsca podczas wizyty w Polsce, podkreślając jego atmosferę i bogatą ofertę.

Polska jako cel zakupowy?

Wizyta Słowaczki w krakowskiej Ikei pokazuje, że Polska staje się atrakcyjnym celem zakupowym dla sąsiadów. Niskie ceny i wysoka jakość usług przyciągają coraz więcej zagranicznych gości.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Dziewięć ofiar, w tym sześcioro dzieci. Tragedia w Kolumbii Brytyjskiej
Dziewięć ofiar, w tym sześcioro dzieci. Tragedia w Kolumbii Brytyjskiej
8-latka spadła z kilku metrów. Dramat w galerii handlowej
8-latka spadła z kilku metrów. Dramat w galerii handlowej
Dwa lata omijała mandarynki. Polka się złamała. Oto efekt
Dwa lata omijała mandarynki. Polka się złamała. Oto efekt
W Warszawie powstał "ptakomat". To pierwszy taki punkt w Polsce
W Warszawie powstał "ptakomat". To pierwszy taki punkt w Polsce
Nocny patrol. Nagle pojawiła się wataha
Nocny patrol. Nagle pojawiła się wataha
Amerykanie wprost o miłości. To zaskoczenie
Amerykanie wprost o miłości. To zaskoczenie
Europa musi się bronić? Wymienili pięć wariantów
Europa musi się bronić? Wymienili pięć wariantów
Obrzydliwe. Robiła to bez rękawiczki. Nagranie z Biedronki
Obrzydliwe. Robiła to bez rękawiczki. Nagranie z Biedronki
Krzyżówka motoryzacyjna. Znasz odpowiedź na piąte pytanie?
Krzyżówka motoryzacyjna. Znasz odpowiedź na piąte pytanie?
Cała prawda o kleszczach. Ekspertka mówi wprost
Cała prawda o kleszczach. Ekspertka mówi wprost
Dziewczyna i czterech chłopców. Skandaliczny wybryk na Pomorzu
Dziewczyna i czterech chłopców. Skandaliczny wybryk na Pomorzu
Policzyli straty Rosjan. Druzgocący bilans
Policzyli straty Rosjan. Druzgocący bilans