Śmierć Bartka po interwencji policji. Przejmujące słowa siostry 23-latka
Źródło zdjęć: © Getty Images, Zrzutka | Palinchak Mykhailo
Nie żyje 23-letni Bartek. Chłopak został zatrzymany przez policję za rzekome znieważenie funkcjonariusza. Wkrótce po opuszczeniu aresztu nagle zmarł. Rodzina zbiera środki na pomoc prawną. W rozmowie z "Gazetą Wyborczą" siostra Bartka mówi o kulisach tej szokującej sprawy.