Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
ABA
|
aktualizacja

Śmierć w rozgrzanym aucie. "Ojciec usiadł i uderzał głową w krawężnik"

420
Podziel się:

W Szczecinie doszło do tragicznego zdarzenia - matka przez przypadek zostawiła dziecko w rozgrzanym samochodzie. 1,5 roczny chłopiec zmarł. "To była ogromna rozpacz. Matka głośno płakała. Tego się nie da opisać" - mówią świadkowie zdarzenia.

Śmierć w rozgrzanym aucie. "Ojciec usiadł i uderzał głową w krawężnik"
karetka ambulans (money.pl, Rafał Parczewski)

Informację o śmierci dziecka jako pierwszy podał w środę portal rmf24.pl. 38-letnia kobieta miała zawieźć rano starsze dziecko do przedszkola w Szczecinie, a później pojechać do pracy. Po 17:00 pojechała do żłobka, aby odebrać młodsze dziecko. Wtedy dowiedziała się, że tego dnia nie zostawiła tam syna.

Dziecko zmarło z przegrzania

1,5 roczny chłopiec został w samochodzie i spędził tam prawdopodobnie kilka godzin. Na miejsce wezwano pogotowie, ale dziecko już nie żyło. Prokuratura wszczęła postępowanie, ale stan zdrowia matki nie pozwala na jej przesłuchanie.

"Super Express" dotarł do osób, które widziały całe zajście. Reakcja rodziców na tragiczną śmierć dziecka była bardzo poruszająca. Oboje nie mogli sobie wybaczyć tego co się stało.

To była ogromna rozpacz. Matka głośno płakała. Tego się nie da opisać. Nigdy nie słyszałem tak rozpaczliwego płaczu. Ojciec usiadł na ziemi i uderzał głową w krawężnik. Ogromna tragedia - mówi reporterowi "Super Expressu" pracownik jednej z firm.

Inne osoby, które kojarzyły małżeństwo, powiedziały, że rodzina była szczęśliwa. Nikt się nie skarżył i nie powiedział o nich złego słowa. "Widać było, że bardzo go kochała. Mały często przychodził do naszego psa. Głaskał go, karmił. Bardzo jej współczuję" - powiedział inny mężczyzna pracujący w tamtej okolicy.

To straszne, co się stało. Trudno to wytłumaczyć. Bardzo współczuję tej rodzinie, bo ciężko będzie im się otrząsnąć po takiej tragedii - mówi kobieta mieszkająca nieopodal żłobka.
Zobacz także: Ostre słowa o Adamie Glapińskim. "Szkodnik polskiej gospodarki"
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(420)
Pani Blue
2 miesiące temu
Można można, no niestety świat, system, luki w pamięci każdy ma. Ja mam, Ty masz I Dupa z tym wszystkim. Mi się wydaje, że musiał maluszek Odejść do Aniołków wcześniej tzn jak starsze odprowadziła do przedszkola. A Malutkiego może zostawiła już wtedy, ja mam też półtorarocznego Chłopca, i córeczkę odwożę do przedszkola. Małego ustawiam na przednie siedzenie, picie, jedzenie, wszystko pod ręką by Małemu niczego nie zabrakło itd. Nie zostawiam w aucie Malucha samego, kiedy odprowadzam Coreczke, bywało, że akurat musiał drzemkę zrobić, to musiałam takiego śpiocha nosić ze sobą, do sklepu też, jak mus to mus. Ale nie zostawiłabym Swojego Dziecka, tu powinni biegli bdb zbadać sprawę, tu się nasuwają pytania, które muszą być rozwiane. Starsze Malenstwo powinno również opowiedziec przebieg tragicznego początku dnia, w którym uczestniczył i był po części świadkiem. Czy Malutki Szymonek został w aucie kiedy odprowadzała starsze Dziecko? Mogła być taka możliwość, i już wtedy było Zagrożenie, pod Przedszkolem. A pod żłobkiem? Myślę, że doznała szoku i poleciała do pracy. Szok, nagły stres, wiek i obowiązki i nagle stracenie rzeczywistości bo świadomość nie przyjmowało do wiadomości, że stała się tragedia. Ogólnie, to Olbrzymią Tragedia. Maluszek Kochany odszedł, jest mi przykro z tego powodu. I ciągle mam tą tragedię w sercu, w głowie. Współczuję Rodzicom. Co bądź strata Dziecka to najgorsze co mogłoby się zdarzyć. Teraz muszą być silni, wybaczyć sobie, teraz przed nimi próba przetrwania w tym ciężkim świecie. Rodzicom, co przeszli nie z ich winy - przeżycie śmierci swojej, w tym śmierć ukochanej osoby, wiadomo kwalifikując jako wypadek - to traumę - Sąd w Szczecinie nie patrzy na tragedię, patrzy tylko na rodziców na osoby już chore psychicznie, bo mają traumę i mają prawo przeżywać jak mogą, potrafią. Sąd w Szczecinie odbierze zatem kolejnym Dobrym Rodzicom Prawa do drugiego Dziecka, ponieważ będzie się kierował dobrem Dziecka. Dramat. PSYCHIATRA potwierdza, trauma na wskutek wypadku, zdarzenia losowego, itd, - kazdy ma do niej prawo. Trauma to nie choroba psychiczną. Tylko wiadomo co.Szkoda Słów. Rodzice Kochają swoje Dzieci, I Jakby mnie to gówno życiowe spotkało - to musiałabym mieć i tak mega dużo siły i wbijać sobie do głowy, że muszę jeszcze żyć bo mam drugiego Malucha, które potrzebuje Rodziców, Matki, Ojca itd. Życzę Tym Rodzicom Dużo Siły. Tragedia ogromna. Na kilka lat oderwanie z systemu bo trauma, ból, strata
Marcin
2 miesiące temu
Jak można zapomnieć o dziecku ludzie co trzeba mieć w głowie
Nikw
2 miesiące temu
Ja mam pieska małego i dużego i to są moje dzieci w moich oczkach które nigdy nie zostawiłam nawet na 5 minut....ludzie serio można zapomnieć o dziecku ? 🙈
Polski tatuś
2 miesiące temu
Zamiast walić głową w krawężnik mógł pomagać bardziej w domu bo najwyraźniej kobita była wyczerpana emocjonalnie.
Vogel
2 miesiące temu
Dziecko się upiekło. Niestety....... z drugiej strony 1,5 roku to nie tak dużo i być może rodzice nie byli tak mocno do niego przywiązani. Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Fagas wyliże psioche i za 9 miesięcy będzie nowe bobo
Rooooa
2 miesiące temu
Mimo wszystko cofając autem obejrzymy się za sb pierwszy raz spotykam się z taką sytuacja żeby dziecka nie widzieć w foteliku który na dobrą sprawę jest dość spory kątem oka można zauważyć nie wiem współczuje rodzinie
marek.
2 miesiące temu
Ogromna tragedia ale jakoś to tłumaczyć można tylko i wyłącznie chorobą psychiczną matki - inaczej NIE DA się po prostu zapomnieć, że się z domu zabrało własne 1,5 roczne dziecko, zapięło w foteliku a później co niby? pomroczność jasna i się zapomina o jego istnieniu w samochodzie tym bardziej, że dzieci było dwoje i jedne zawiozła do przedszkola.
Fru
2 miesiące temu
To gdzie posadziła dziecko odebrane z pr@edszkola?nie widziała ze z tyłu jest drugie dziecko?
Kasia
2 miesiące temu
Można zapomnieć o dziecku. Ja jestem tego przykładem. 30 lat temu matka zapomiala mnie odebrac z przedszkola. Prosto z pracy pojechała do domu. Na szczęście Pani dyrektor zobaczyła, ze siedzę sama na korytarzu i się mną zaopiekowała i odprowadziła do domu. Wiec się nie dziwcie, ze w dzisiejszych czasach, przy tym pędzie życia i problemach miała prawo zapomnieć. Współczuje
Monika
2 miesiące temu
Pierwsza rzecz jak można zapomnieć o dziecku, co dla mnie jest nie do ogarnięcia. Jednak zastanawiam się czy przez te kilka godzin nikt nie zauważył dziecka w aucie ? Nawet przyciemniane szyby nie są na tyle ciemne.. tutaj znieczulica ludzka również ma duży udzial i obojętność na ludzkie krzywdy.
Gość
2 miesiące temu
Niestety jak w życiu, ludzie wyłączają myślenie(niewyłączone żelazko, garnek na gazie i wiele innych) ale dziecko to żywa istota, nie wiem jak można aż tak ogłupieć.
Z W
2 miesiące temu
Nie rozumiem żadnego tłumaczenia że można zapomnieć o dziecku.To o czym pamięta ,mieć dziecko w aucie i jedzie z myślą zawiezienia do żłobka i zapomina że dziecko musi zostawić w żłobku.Ale o czym ta Pani myślała .Co jak co ale o dziecku to chyba żadna mama nie powinna zapomnieć.
raph
2 miesiące temu
Tak wychodzi ta pogoń za kasą i praca korposzczurów
Mamanacalyeta...
2 miesiące temu
Moje dziecko ma 3 miesiące i zamontowalam sobie lusterko dodatkowo żeby je widzieć jak jadę samochodem bo siedzi tyłem do mnie o nie wyobrażam sobie o nim zapomniec, bo zdążały się sytuacje że było zamotanie i w biegu , ale dziecko jest najważniejsze nie moje widzimisię . Nie wiem nie wnikam ale jakoś wątpię w to żeby o nim zapomniała ,ciężko jest w to uwierzyć jakoś . Współczuję rodzicom ale nie powinno być takich sytuacji . Dbajcie o swoje maluchy i pamiętajcie o nich nawet w największym zamieszaniu .
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić