Śmierć Ewy Tylman. Sprawa znowu na wokandzie. "Rażące naruszenie"
Głośna sprawa dotycząca śmierci Ewy Tylman ponownie wraca na wokandę. Adam Z., którego oskarżono o zabójstwo kobiety w 2015 r., został w marcu 2025 r. po raz trzeci uniewinniony przez Sąd Okręgowy w Poznaniu. Jak informuje PAP, apelacje na ten wyrok złożyli prokuratura oraz ojciec Tylman, który występuje jako oskarżyciel posiłkowy.
Najważniejsze informacje
- We wtorek 17 marca w Poznaniu sąd drugiej instancji ponownie zbada apelacje w sprawie uniewinnienia Adama Z.
- Prokuratura i pełnomocnik ojca Ewy Tylman domagają się ponownego rozpoznania sprawy przez sąd okręgowy.
- To już trzeci wyrok uniewinniający wydany przez Sąd Okręgowy w tej sprawie.
Sprawa Ewy Tylman i wielokrotne uniewinnienia
Ewa Tylman zaginęła w listopadzie 2015 r. Jej ciało wyłowiono z Warty kilka miesięcy później, jednak biegli nie potrafili jednoznacznie ustalić przyczyny śmierci ze względu na rozkład zwłok.
Adam Z. został oskarżony o zabójstwo z zamiarem ewentualnym, czyli czyn, za który grozi nawet dożywocie. Wyroki uniewinniające zapadały już trzykrotnie, za każdym razem sąd nie dopatrywał się winy Adama Z.
Smutny widok na grobie Stanisława Sojki. Wciąż nie ma pomnika
W uzasadnieniu wyroku z marca 2025 r. sędzia Andrzej Klimowicz podkreślił, że sąd nie znalazł żadnego dowodu wskazującego na sprawstwo Adama Z. Cytując uzasadnienie: "sąd nie znalazł żadnego dowodu, który mógłby świadczyć o tym, że to oskarżony jest zabójcą Ewy Tylman".
Wątpliwości wokół dowodów i prawa do obrony oskarżonego
Akt oskarżenia był oparty na zeznaniach policjantów opisujących rzekome słowa Adama Z. Jak zaznaczył sąd, taka forma dowodu naruszała prawo do obrony.
Nie można treści wyjaśnień oskarżonego zastępować zeznaniami policjantów, którzy nieprotokołowane słowa osoby podejrzanej mieli później relacjonować wbrew treściom tych wyjaśnień – podkreślił sędzia. Ta argumentacja znalazła się także w orzeczeniach wcześniej rozpatrywanych przez sąd apelacyjny.
Sąd analizował również kwestię rzekomego nieudzielenia pomocy Tylman przez Adama Z. Był to element, na który kładł nacisk Sąd Apelacyjny podczas wcześniejszych rozstrzygnięć. Jednak zdaniem sędziego, przy przeprowadzaniu tego dowodu doszło do "rażącego naruszenia prawa oskarżonego do obrony", dlatego uznano go za nieprzydatny.
Czy proces ruszy po raz czwarty? Argumenty stron
W swoich apelacjach prokuratura wnosi o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, co mogłoby oznaczać kolejny, czwarty proces przed Sądem Okręgowym. O losie postępowania zdecyduje orzeczenie Sądu Apelacyjnego zaplanowane na wtorek 17 marca. Decyzja ta uzależniona jest od tego, czy sąd drugiej instancji podzieli argumenty wysunięte przez oskarżyciela posiłkowego oraz prokuraturę.
Proces Adama Z. rozpoczął się w 2017 r. Do dziś nie udało się ustalić jednoznacznych dowodów winy, co skutkowało kolejnymi uniewinnieniami. Sprawa budzi duże emocje i szerokie zainteresowanie opinii publicznej.