Śmierć Katarzyny Stoparczyk. Śledztwo zostało zawieszone
Poważny wypadek na trasie S19 między Niskiem a Rzeszowem zakończył się śmiercią Katarzyny Stoparczyk i dwóch innych osób. Śledztwo zostało zawieszone do końca 2026 r. w oczekiwaniu na ekspertyzy rekonstrukcji wypadku.
Najważniejsze informacje
- Śledztwo w sprawie wypadku na S19, w rejonie Jeżowego, zostało zawieszone do końca 2026 r. z powodu oczekiwania na kompleksową opinię rekonstrukcji zdarzenia.
- W wypadku zginęli Katarzyna Stoparczyk, 57-letni pasażer drugiego auta oraz kierowca pierwszego pojazdu, który zmarł kilka miesięcy później.
- Badanie prowadzą dwa wyspecjalizowane ośrodki: Instytut Ekspertyz Sądowych w Krakowie oraz Zakład Medycyny Sądowej Collegium Medicum UJ; ich opinia ma odpowiedzieć, jak doszło do tragedii i kto ponosi odpowiedzialność.
Do wypadku doszło 5 września 2025 r. między Niskiem a Rzeszowem, w okolicy Jeżowego. W wyniku zderzenia dwóch samochodów marki Skoda zginęły dwie osoby: Katarzyna Stoparczyk, ceniona dziennikarka, oraz 57-letni pasażer drugiego auta. Trzecią ofiarą był 61-letni kierowca białej skody, który zmarł w szpitalu kilka miesięcy po wypadku.
Jak podaje "Fakt", śledztwo zostało formalnie zawieszone. Jak przekazuje prokuratura, decyzja wynika z konieczności uzyskania kompleksowej opinii dotyczącej rekonstrukcji zdarzeń drogowych. – Postępowanie zostało zawieszone do końca 2026 r. z uwagi na oczekiwanie na uzyskanie kompleksowej opinii dotyczącej rekonstrukcji wypadku drogowego – cytuje prokuratora Łukasza Malarskiego serwis Fakt.pl.
Instytuty odpowiedzialne za opinię pracujące nad rekonstrukcją wypadku to Instytut Ekspertyz Sądowych w Krakowie oraz Zakład Medycyny Sądowej Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego. To właśnie ta ocena ma odpowiedzieć na pytanie, co doprowadziło do tragicznego zdarzenia i kto zawinił. – Na tę chwilę wykonano wszystkie czynności. Do uzyskania pozostaje jeszcze ta opinia – podkreśla prokuratura.
Specjaliści i prokuratura zaznaczają, że bez wyników rekonstrukcji nie da się jednoznacznie ustalić odpowiedzialności. W związku z tym postępowanie utrzymuje status „sprawy toczącej się”, choć bez zarzutów wobec konkretnych osób. – Postępowanie nadal prowadzone jest w sprawie – dodaje prok. Malarski.
Terminy oczekiwania na ekspertyzę budzą zaskoczenie, jednak prokuratura podkreśla, że w takich przypadkach czas na opracowanie opinii bywa długi. – Ten okres oczekiwania nie jest ponadstandardowy w przypadku tak kompleksowej opinii. Instytucje te są bardzo obciążone – tłumaczy prokurator.