Seniorka na przystanku. Policjanci apelują
W niedzielę wieczorem (26 kwietnia) policjanci z Sopotu interweniowali na jednym z przystanków autobusowych, gdzie znajdowała się 85-letnia kobieta. Seniorka była zdezorientowana, nie pamiętała swojego imienia i nazwiska ani miejsca zamieszkania, a jej organizm był poważnie wychłodzony.
Do zdarzenia doszło w godzinach wieczornych. Policjanci, którzy pojawili się na miejscu, zastali starszą kobietę siedzącą na przystanku autobusowym. Już pierwsza rozmowa wskazywała, że seniorka jest zdezorientowana – nie potrafiła podać swoich danych ani powiedzieć, gdzie mieszka.
Jej stan fizyczny również budził niepokój – była wyraźnie wyziębiona. Funkcjonariusze natychmiast podjęli działania. Okryli kobietę kocem termicznym, monitorowali jej stan i zadbali o komfort oraz bezpieczeństwo do czasu przyjazdu służb medycznych.
W trakcie badania okazało się, że temperatura ciała seniorki wynosiła poniżej 35 stopni Celsjusza, co stanowi realne zagrożenie dla zdrowia i życia. Na miejsce wezwano zespół ratownictwa medycznego, który przetransportował kobietę do szpitala - informuje sopocka policja.
Taki był Lukasz Litewka. Ostatnie przemówienie posła Lewicy
Równolegle policjanci podjęli czynności zmierzające do ustalenia tożsamości seniorki. Dzięki ich zaangażowaniu udało się ustalić miejsce jej zamieszkania oraz skontaktować się z rodziną, która została poinformowana o całej sytuacji.
Ta interwencja pokazuje, jak ważna jest szybka reakcja oraz czujność – zarówno służb, jak i osób postronnych. Apelujemy do mieszkańców, aby zwracali uwagę na osoby starsze w swoim otoczeniu – szczególnie te, które mogą mieć problemy z pamięcią, orientacją czy samodzielnym funkcjonowaniem.
Warto interesować się losem seniorów, utrzymywać z nimi regularny kontakt i reagować na wszelkie niepokojące sygnały. Bliscy osób starszych powinni zadbać o ich bezpieczeństwo, m.in. poprzez przekazywanie informacji o miejscu pobytu, wyposażenie w kartki z danymi kontaktowymi czy opaski identyfikacyjne. W sytuacji zagrożenia nie należy zwlekać – szybkie powiadomienie służb może uratować zdrowie, a nawet życie - przypomina policja.