Poszukiwania Krzysztofa Dymińskiego na Wiśle. Ojciec znalazł dwa ciała

Daniel Dymiński wraz z zespołem znów prowadził poszukiwania na Wiśle i podczas akcji natrafił na dwa ludzkie ciała. Jak podaje "Super Express", ustalono już, że żadne z nich nie należy ani do jego syna, Krzysztofa Dymińskiego, ani do zaginionego w lutym br. dra Sylwestra Gładysia.

Krzysztof Dymiński wciąż jest poszukiwany. Chłopak zaginął w 202Krzysztof Dymiński wciąż jest poszukiwany. Chłopak zaginął w 2023.
Źródło zdjęć: © Facebook
Agnieszka Potoczny-Łagowska

Najważniejsze informacje

  • Podczas sobotniej akcji poszukiwawczej na Wiśle znaleziono dwa ciała i powiadomiono służby.
  • Daniel Dymiński przekazał, że odnalezione zwłoki nie należą ani do jego syna, ani do Sylwestra Gładysia.
  • W działaniach uczestniczyło sześć łodzi z sonarami i ponad 20 osób, w tym płetwonurkowie i ratownicy.

Blisko trzy lata po zaginięciu Krzysztofa Dymińskiego jego ojciec nadal wraca nad Wisłę i organizuje kolejne działania na wodzie. Poszukiwania koncentrują się na odcinkach rzeki w rejonie Warszawy, bo jedną z rozważanych hipotez jest to, że nastolatek mógł znaleźć się w nurcie Wisły.

Poszukiwania Krzysztofa Dymińskiego. Kolejna akcja na Wiśle i dwa ciała

W ostatnią sobotę, 25 kwietnia br., w trakcie kolejnej akcji uczestnicy poszukiwań natrafili na ludzkie ciało w rzece, a wkrótce potem pojawiła się informacja o następnym znalezisku. Drugie zwłoki zlokalizowano dalej, w górze Wisły.

Daniel Dymiński relacjonuje we wpisie na Facebooku, że po pierwszym odkryciu natychmiast zawiadomiono odpowiednie służby, a jedna z ekip została skierowana także do drugiego zgłoszenia.

To był dzień pełen trudnych emocji. W trakcie naszych działań odnaleźliśmy jedną osobę zaginioną (pierwszy na miejscu był WOPR BRZEG). (...) Rodzinie zmarłej osoby składamy najszczersze kondolencje - przekazuje Daniel Dymiński.

To nie Krzysztof Dymiński ani Sylwester Gładyś

Sobotnie działania zostały zorganizowane na prośbę rodziny Sylwestra Gładysia. 71-letni doktor Politechniki Warszawskiej zaginął pod koniec lutego 2026 r., gdy wyszedł na spacer do Parku Młocińskiego i nie wrócił do domu.

Ważny komunikat: chcę jasno zaznaczyć, że obie odnalezione osoby to nie pan Sylwester ani mój syn, Krzysztof - pisze Daniel Dymiński.

Sprawa Krzysztofa Dymińskiego. Co wiadomo o zaginięciu?

Zaginięcie Krzysztofa Dymińskiego to jedna z głośniejszych spraw w Warszawie ostatnich lat. Chłopak miał 16 lat, gdy 27 maja 2023 r. przed godz. 4 rano wyszedł z domu pod Warszawą, nikogo nie informując. Ustalono, że dojechał komunikacją miejską do stolicy i był widziany w kilku miejscach, a ostatni zarejestrowany wizerunek pokazuje moment wejścia na most Gdański.

Rodzina nadal prosi o sygnały od osób, które mogą mieć informacje o nastolatku. Zgłoszenia można przekazywać przez formularz na stronie dyminski.pl, mailowo na adres zaginiony@dyminski.pl lub telefonicznie pod numerem 604-944-800.

Wybrane dla Ciebie
Śmierć Katarzyny Stoparczyk. Śledztwo zostało zawieszone
Śmierć Katarzyny Stoparczyk. Śledztwo zostało zawieszone
Mróz do –10 st. C uderzył w sady. Ta noc może zmienić wszystko
Mróz do –10 st. C uderzył w sady. Ta noc może zmienić wszystko
Atak dronowy na Zaporoską Elektrownię Jądrową. MAEA zapowiada inspekcję
Atak dronowy na Zaporoską Elektrownię Jądrową. MAEA zapowiada inspekcję
Krzyżówka o wszechświecie. Sprawdź, ile haseł odkryjesz
Krzyżówka o wszechświecie. Sprawdź, ile haseł odkryjesz
Najpierw flirt, a potem szantaż intymnymi nagraniami. Akcja CBZC
Najpierw flirt, a potem szantaż intymnymi nagraniami. Akcja CBZC
Zasadź jak najszybciej. Będzie królował na rabacie do września
Zasadź jak najszybciej. Będzie królował na rabacie do września
FlixBus zderzył się ze zwierzęciem. Szokująca reakcja kierowcy
FlixBus zderzył się ze zwierzęciem. Szokująca reakcja kierowcy
Młody strażak nie żyje. Jednostka żegna Konrada Piechockiego
Młody strażak nie żyje. Jednostka żegna Konrada Piechockiego
Spirala przemocy w USA nie do zatrzymania? Francuzi komentują
Spirala przemocy w USA nie do zatrzymania? Francuzi komentują
14-latek nie żyje. Tragedia w Konstantynowie Łódzkim
14-latek nie żyje. Tragedia w Konstantynowie Łódzkim
Taki "gość" w hotelu. Nagranie z Afryki
Taki "gość" w hotelu. Nagranie z Afryki
Najpierw rekord, potem to. Warszawa oddała hołd
Najpierw rekord, potem to. Warszawa oddała hołd