Sojusznik Machado porwany. Kilka godzin wcześniej opuścił więzienie
Liderka wenezuelskiej opozycji Maria Corina Machado poinformowała w niedzielę, że jej bliski sojusznik polityczny Juan Pablo Guanipa został porwany w Caracas. Do porwania doszło zaledwie kilka godzin po tym, jak opozycjonista opuścił więzienie.
Najważniejsze informacje
- Maria Corina Machado informuje o porwaniu Juana Pablo Guanipy w Caracas kilka godzin po jego wyjściu z więzienia.
- Według relacji, uzbrojeni mężczyźni w cywilu mieli wywieźć opozycjonistę czterema samochodami.
- Sprawa dzieje się w kontekście wieloletnich oskarżeń o represje wobec wenezuelskiej opozycji.
Juan Pablo Guanipa, bliski współpracownik liderki opozycji Marii Coriny Machado, został uprowadzony w Caracas zaledwie kilka godzin po opuszczeniu więzienia. Informację przekazała Machado, podkreślając, że zniknięcie nastąpiło tuż po publicznym wystąpieniu polityka. Jak podaje Polska Agencja Prasowa, sprawa wywołała natychmiastowe poruszenie wśród zwolenników opozycji i mediów w Wenezueli.
Machado napisała, że mężczyźni w cywilu mieli działać zdecydowanie i z użyciem siły. "Mocno uzbrojeni mężczyźni, ubrani po cywilnemu, przyjechali czterema samochodami i siłą go zabrali" - napisała na platformie X Maria Corina Machado. Według tej relacji do zdarzenia doszło niedługo po tym, jak Guanipa pojawił się publicznie i apelował o uwolnienie innych więźniów politycznych.
Guanipa został zatrzymany w maju 2025 r., po okresie ukrywania się. Władze podległe Nicolasowi Maduro oskarżyły go o kierowanie spiskiem terrorystycznym. Z informacji przekazanych w materiale źródłowym wynika, że jeszcze przed porwaniem polityk nagrał kilka wideo, w których przemawiał do dziennikarzy i zwolenników, nazywając obecne władze kraju nielegalnymi.
Relacja rodziny i nagrania w sieci
Syn opozycjonisty, Ramon Guanipa, mówił w nagraniu wideo, że jego ojca uprowadzono tuż przed północą. "Mój ojciec ponownie został porwany" - powiedział Ramon Guanipa w opublikowanym materiale. Dodał, że była to zasadzka z udziałem dziesięciu uzbrojonych, niezidentyfikowanych mężczyzn.
Szeroki kontekst polityczny w Wenezueli
Jak przypomina PAP, w styczniu Stany Zjednoczone pojmały i odsunęły od władzy Nicolasa Maduro. Obowiązki głowy państwa przejęła tymczasowo wiceprezydent Delcy Rodriguez. Wenezuelska opozycja oraz organizacje praw człowieka od lat wskazują na zatrzymania działaczy jako narzędzie tłumienia sprzeciwu. Doniesienia o porwaniu Guanipy wpisują się w ten szerszy obraz napięć politycznych i sporów o prawa obywatelskie w kraju.
Źródło: PAP.