Nurkuje po niemieckiej stronie Bałtyku. Zadziwiające, co znajduje

Narzędzia, latarki, telefony komórkowe, a nawet... broń. To tylko część rzeczy, które Stefan Reimer, niemiecki nurek, co tydzień wyławia z Bałtyku. "Zawsze zadziwia mnie to, co ludzie wyrzucają lub gubią" – mówi "Bildowi" amator nurkowania. Mężczyzna pozbywa się śmieci, a pozostałe przedmioty kolekcjonuje.

Nurek zaangażował się w sprzątanie bałtykuNurek zaangażował się w sprzątanie Bałtyku
Źródło zdjęć: © Der Ostseereiniger, YouTube
Aneta Polak
oprac.  Aneta Polak

Dla Stefana Reimera, niemieckiego nurka, piątek jest dniem nurkowania i... wyrzucania śmieci. 57-latek wchodzi pod wodę, szukając przedmiotów, zalegających na dnie Bałtyku. Pracę rozpoczyna w Zatoce Lubeckiej.

Reimer zbiera to, co ludzie gubią lub – co świadomie wrzucają do wody. Lista takich przedmiotów jest bardzo długa. To butelki, puszki, ale też narzędzia, czapki, piłki, latarki czy telefony komórkowe (zdarzyło się nawet, że Reimer zwrócił właścicielowi działającego iPhone’a), a czasami nawet broń.

Zawsze zadziwia mnie to, co ludzie wyrzucają lub gubią – mówi "Bildowi" amator nurkowania. – Raz nawet znalazłem rzeźbę – dodaje.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Miasteczko jak z bajki. Przyciąga tłumy turystów

Reimer od dawna pasjonuje się nurkowaniem. Już jako mały chłopiec czytał książki o nurkowaniu, technologii i sprzęcie. Gdy miał 18 lat, po raz pierwszy założył na plecy butlę i zanurkował. "Uzyskał licencję i dołączył do klubu nurkowego. Od tego czasu Morze Bałtyckie jest jego terytorium" – opisuje "Bild".

Nurek sprząta w Bałtyku

Sześć lat temu Reimer po raz pierwszy zanurkował przy molo w Zatoce Lubeckiej. Przeraziło go to, ile śmieci tam zobaczył. Zebrał je do worka i postanowił, że będzie regularnie sprzątać Bałtyk. Jeśli warunki pogodowe są sprzyjające, nurkuje w każdy piątek. Wyłowione śmieci natychmiast wyrzuca, a pozostałe przedmioty zachowuje. Oddaje tylko ostrą broń, jeśli ją znajduje.

57-latek zgromadził imponującą kolekcję. Przedmioty przechowuje w ogrodowej szopie.

Kiedy nurkujesz, obciążasz środowisko. Dojazd samochodem, napełnianie zbiorników i korzystanie ze sprzętu do nurkowania pozostawiają swój ślad ekologiczny. Sprzątając, mogę coś oddać. To dawanie i branie – wyjaśnił rozmówca "Bilda".

W serwisie YouTube można zobaczyć, co konkretnie wyławia niemiecki nurek.

Wundertüte Ostsee #9

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Planowali uderzenie od dawna? Na jaw wychodzą sensacyjne wieści
Planowali uderzenie od dawna? Na jaw wychodzą sensacyjne wieści
Pożar w Crans-Montana. Młody piłkarz ciężko ranny. Wrócił ratować partnerkę
Pożar w Crans-Montana. Młody piłkarz ciężko ranny. Wrócił ratować partnerkę
To on zastąpi Maduro? Liderka opozycji podała nazwisko
To on zastąpi Maduro? Liderka opozycji podała nazwisko
Spójrz w niebo 3 stycznia. Będzie widoczna gołym okiem. Niesamowite
Spójrz w niebo 3 stycznia. Będzie widoczna gołym okiem. Niesamowite
Zmarł prof. Andrzej Paczkowski. Wybitny historyk miał 87 lat
Zmarł prof. Andrzej Paczkowski. Wybitny historyk miał 87 lat
Była w płonącym barze. "To nienaturalne, że ojciec traci córkę"
Była w płonącym barze. "To nienaturalne, że ojciec traci córkę"
Negocjacje USA z Maduro? Zaskakujące słowa argentyńskiej politolożki
Negocjacje USA z Maduro? Zaskakujące słowa argentyńskiej politolożki
Atak USA na Wenezuelę nie był zaskoczeniem. Waszyngton mówił o narkotykach
Atak USA na Wenezuelę nie był zaskoczeniem. Waszyngton mówił o narkotykach
Poszedł do sklepu. Porównał dwa produkty. Ceny go zaskoczyły
Poszedł do sklepu. Porównał dwa produkty. Ceny go zaskoczyły
Tragedia na torach. Zginęli rodzice Michalinki. "Straciła wszystko"
Tragedia na torach. Zginęli rodzice Michalinki. "Straciła wszystko"
Pijany kierowca wiózł pijaną parę. W aucie było 10-miesięczne dziecko
Pijany kierowca wiózł pijaną parę. W aucie było 10-miesięczne dziecko
Cios Trumpa jak cięcie skalpelem. "Operacja wysokiego ryzyka"
Cios Trumpa jak cięcie skalpelem. "Operacja wysokiego ryzyka"