Średniowieczny wspólny pochówek dwóch kobiet. Badania DNA potwierdzają
W Opolu odkryto wspólny średniowieczny grób dwóch kobiet. Jak podaje Polska Agencja Prasowa, to pierwszy w Polsce taki pochówek potwierdzony badaniami DNA.
Najważniejsze informacje
- Przy murach opolskiej katedry archeolodzy znaleźli grób dwóch dorosłych osób pochowanych bardzo blisko siebie.
- Analiza DNA wykazała, że były to dwie kobiety, które nie były ze sobą blisko spokrewnione.
- Badacze nadal nie wiedzą, jaka relacja łączyła zmarłe, ale wskazują na możliwe więzi religijne lub społeczne.
Szczątki odkryto podczas prac archeologicznych przy murach Katedry Podwyższenia Krzyża Świętego w Opolu. Ciała leżały bardzo blisko siebie: jedno zgodnie z ówczesnym rytuałem, drugie w nietypowej pozycji, która mogła przypominać uścisk. Badacze nie znaleźli śladów przemocy ani oznak pośpiesznego pochówku.
Materiał genetyczny pobrali naukowcy z Instytutu Immunologii i Terapii Doświadczalnej PAN im. L. Hirszfelda we Wrocławiu, Uniwersytetu Christiana Albrechta w Kilonii i Uniwersytetu Opolskiego. Wyniki opisali w "Journal of Archaeological Science: Reports". Obie zmarłe miały ok. 40 lat, a stan kości nie pozwalał pewnie określić płci bez badań DNA.
Archeolodzy odsłonili fragment murów. Znalezisko w pobliżu Pałacu Saskiego
W Polsce pochówki podwójne osób dorosłych zostały opisane na wielu stanowiskach archeologicznych, jednak rzadko poddawane są one badaniom archeogenetycznym. Przede wszystkim to pierwszy genetycznie potwierdzony pochówek osób tej samej płci w średniowiecznej Polsce - wyjaśniła PAP dr Agata Cieślik z Instytutu Hirszfelda.
Badania wykluczyły bliskie pokrewieństwo kobiet, także do trzeciego stopnia. To oznacza, że nie były siostrami, matką i córką ani bliskimi kuzynkami.
To ważne odkrycie, ponieważ archeolodzy bardzo często interpretują wspólne pochówki właśnie jako groby rodzinne - wskazała dr Cieślik w rozmowie z PAP.
Dlaczego kobiety spoczęły razem
Na to pytanie badacze nie mają jednoznacznej odpowiedzi. W chrześcijańskim średniowieczu zmarłych zazwyczaj chowano osobno, a wspólne groby częściej dotyczyły małżonków, matek z dziećmi albo innych krewnych. Przypadek z Opola jest trudniejszy do odczytania, bo dotyczy dwóch niespokrewnionych kobiet pochowanych razem w starannie przygotowanym grobie.
Możliwe, że kobiety były członkiniami tej samej wspólnoty religijnej albo osobami pełniącymi podobną funkcję społeczną. Nie można też wykluczyć, że zmarły w podobnym czasie podczas lokalnej epidemii czy innego kryzysu - podkreśliła dr Cieślik.
Badacze zaznaczają, że odkrycie pokazuje, iż średniowieczne społeczności mogły rozumieć bliskość szerzej niż tylko przez więzy rodzinne. Istotną rolę w życiu mieszkańców odgrywały również relacje sąsiedzkie, zawodowe, religijne oraz emocjonalne. W ówczesnym Opolu, będącym prężnie rozwijającym się ośrodkiem miejskim, ludzie funkcjonowali w ramach niewielkich, silnie zintegrowanych wspólnot. Cechy rzemieślnicze, bractwa religijne czy kręgi sąsiedzkie tworzyły sieć codziennych zależności, wzajemnej pomocy i lojalności, które nierzadko miały znaczenie porównywalne z relacjami rodzinnymi.
Dalsze badania DNA osób pochowanych we wspólnych grobach mogą rzucić nowe światło na to, czy takie pochówki zdarzały się sporadycznie, czy były częścią powszechniejszych praktyk pogrzebowych w średniowiecznej Polsce.