Dlatego Trump chce Grenlandii. Jakie minerały skrywa wyspa?
Grenlandia kryje w sobie ogromne złoża ropy, gazu i kluczowych minerałów, niezbędnych dla nowoczesnych technologii. Jak podaje BBC, Stany Zjednoczone dążą do zabezpieczenia dostępu do tych zasobów, rywalizując z Chinami, mimo trudnych warunków wydobycia.
Najważniejsze informacje
- Grenlandia posiada duże zasoby surowców mineralnych, w tym rzadkich metali.
- USA planuje wzmocnić swoje prawa do eksploatacji tych zasobów.
- Chłodne warunki i brak infrastruktury utrudniają wydobycie.
Potencjał Grenlandii
Grenlandia jest uważana za jedno z kluczowych miejsc na świecie pod względem zasobów mineralnych. Najnowsze badania wskazują, że na wyspie znajdują się znaczące złoża ropy naftowej i gazu ziemnego. Jak donosi BBC, aż 25 z 34 minerałów uznawanych przez Komisję Europejską za "kluczowe surowce" występuje właśnie tutaj.
Podczas Światowego Forum Ekonomicznego Donald Trump podkreślił, że jego głównym celem jest zapewnienie amerykańskiego dostępu do tych zasobów, aby przeciwdziałać rosnącej dominacji Chin. "Chcemy Grenlandii dla bezpieczeństwa" - mówił Trump, wskazując na trudności związane z eksploatacją Arktyki.
Mimo ogromnego potencjału, wydobycie surowców w Grenlandii nie jest łatwe. Jak podkreśla prof. Steven Lamy, głównymi wyzwaniami są wysokie koszty, surowe warunki klimatyczne oraz ograniczona infrastruktura. Jak podaje BBC, obecnie, choć wydano 100 bloków eksploracyjnych, aktywne pozostają jedynie dwie kopalnie.
Grenlandia od lat stara się przyciągnąć zewnętrzne inwestycje, ale to trudne zadanie przy kosztach obecnego wydobycia – zaznacza Mikkel Runge Olesen z Duńskiego Instytutu Studiów Międzynarodowych, cytowany przez BBC.
Demokratyzacja dostępu do tych kluczowych zasobów ma dla USA strategiczne znaczenie zarówno w wymiarze obronnym, jak i ekonomicznym. Stale topniejące pokrywy lodowe mogą przynieść dodatkowe korzyści, ułatwiając dostęp do ukrytych złóż i otwierając nowe możliwości dla energetyki wodnej. - Topniejące lodowce mogą otworzyć nowe możliwości dla hydroenergetyki - zauważa prof. Andrew Shepherd z Centrum Obserwacji i Modelowania Polarnej, cytowany przez BBC.