Centrum Katowic. Nagle je zauważył. Naliczył 7 sztuk
Nietypowi goście pojawili się w samym sercu Katowic. W rejonie Parku Śląskiego mieszkańcy zauważyli grupę saren spacerujących między drzewami. Zdjęcie opublikowane w mediach społecznościowych szybko przyciągnęło uwagę internautów i wywołało falę zachwytów nad niezwykłym widokiem.
Mieszkańcy Katowic przecierali oczy ze zdumienia, gdy w mediach społecznościowych zobaczyli niezwykłe zdjęcie z centrum miasta. W grupie "Osiedle Tysiąclecia Katowice" na Facebooku opublikowano fotografię wykonaną w rejonie Parku Śląskiego, na której wśród drzew spaceruje stadko saren.
"Taka ciekawostka. Od roku widywałem tylko jedną sztukę. Dziś niespodzianka — 7 sztuk" — napisał autor posta. Zdjęcie szybko podbiło internet, a w komentarzach pojawiły się zachwyty mieszkańców: "Wspaniałe", "Piękny widok", "Na terenie parku jest ich zdecydowanie więcej". Choć widok dzikich zwierząt w centrum dużego miasta może zaskakiwać, eksperci podkreślają, że takie sytuacje zdarzają się coraz częściej.
Odwiedziliśmy dom wójta z "Rancza". Przeszedł generalny remont
Sarna czy jeleń? Łatwo je pomylić
Wiele osób myli sarny z jeleniami, jednak różnice między tymi zwierzętami są wyraźne.
Sarny są znacznie mniejsze i smuklejsze. Dorosła sarna osiąga wysokość około 70–75 cm w kłębie i waży zwykle do 30 kg. Mają delikatną sylwetkę, długie nogi i charakterystyczną jasną plamę na zadzie. Samce, czyli kozły, posiadają niewielkie poroże.
Jelenie są zdecydowanie większe i masywniejsze. Jeleń szlachetny może mierzyć nawet 150 cm wysokości w kłębie i ważyć ponad 200 kg. Samce mają rozłożyste, imponujące poroże, którego nie sposób pomylić z dużo mniejszym porożem sarny. Różnice widać także w sposobie poruszania się — jelenie są cięższe i mniej zwinne niż lekkie, szybkie sarny.
Dlaczego dzikie zwierzęta pojawiają się w miastach?
Specjaliści zwracają uwagę, że obecność dzikich zwierząt w miastach nie jest już rzadkością. Powodów takiego zjawiska jest kilka. Jednym z najważniejszych jest rozrastanie się miast i osiedli mieszkaniowych, które zajmują tereny wcześniej należące do natury. Zwierzęta tracą swoje siedliska i uczą się funkcjonować bliżej ludzi.
Znaczenie ma także łatwy dostęp do pożywienia. Parki miejskie, skwery i tereny zielone oferują roślinność, która stanowi naturalny pokarm roślinożerców. Dodatkowo zwierzęta przyciągają odpady spożywcze pozostawiane przez ludzi. Nie bez znaczenia jest również mniejsza aktywność myśliwych i drapieżników w miastach, co sprawia, że dla wielu gatunków są to tereny względnie bezpieczne.
Parki miejskie jako naturalne schronienie
Duże parki, takie jak Park Śląski, pełnią dziś rolę swoistych "zielonych wysp" w zurbanizowanej przestrzeni. To miejsca, gdzie zwierzęta mogą znaleźć schronienie, spokój i pożywienie, jednocześnie pozostając blisko terenów leśnych.
Dla mieszkańców takie spotkania są niezwykłą atrakcją i okazją do kontaktu z naturą. Warto jednak pamiętać, że sarny to dzikie zwierzęta — nie należy ich płoszyć ani dokarmiać.