Straż Graniczna nie odpuszcza. Sypią się deportacje. Z 266 aż 200 to Ukraińcy
Od początku do końca 2025 roku funkcjonariusze Śląski Oddział Straży Granicznej wydali decyzje zobowiązujące do przymusowego powrotu wobec 266 cudzoziemców. Zdecydowaną większość stanowili obywatele Ukrainy – łącznie 200 osób. Działania te są efektem naruszeń polskiego porządku prawnego oraz przepisów dotyczących legalności pobytu.
31 grudnia funkcjonariusze placówki Straży Granicznej w Sosnowcu zatrzymali 29-letniego obywatela Ukrainy bezpośrednio po opuszczeniu przez niego Zakładu Karnego w Wojkowicach, gdzie odbywał karę pozbawienia wolności. Mężczyzna był wielokrotnie skazywany m.in. za prowadzenie pojazdów w stanie nietrzeźwości, znieważenie funkcjonariusza publicznego oraz niszczenie mienia.
Wobec cudzoziemca wydano decyzję o przymusowym powrocie, połączoną z ośmioletnim zakazem wjazdu do państw strefy Schengen. Jeszcze tego samego dnia został on doprowadzony do granicy i przekazany władzom Ukrainy.
We wsi słychać krzyki i piski. Dziewczyny porywają nawet z samochodów
Gruzin z zakazem powrotu na pięć lat
Kolejna interwencja miała miejsce w Opolu, gdzie funkcjonariusze straży granicznej zatrzymali 33-letniego obywatela Gruzji. Z wnioskiem o wydanie decyzji zobowiązującej do powrotu wystąpił Komendant Komendy Miejskiej Policji w Opolu.
Mężczyzna był wielokrotnie zatrzymywany za kradzieże dokonywane w jednym z popularnych dyskontów spożywczych. Jak wskazują funkcjonariusze, jego postawa dowodziła braku zamiaru respektowania obowiązującego w Polsce prawa. W związku z tym Komendant Placówki SG w Opolu wydał decyzję o zakazie powrotu na terytorium Polski i państw Schengen na okres pięciu lat. Cudzoziemiec trafił do strzeżonego ośrodka dla cudzoziemców, gdzie oczekuje na przymusowe doprowadzenie do granicy.
Rosjanin oczekuje na wykonanie decyzji deportacyjnej
Do strzeżonego ośrodka dla cudzoziemców trafił również obywatel Rosji, który w trakcie pobytu w Polsce wielokrotnie dopuszczał się czynów zabronionych i był za nie karany przez sądy powszechne. Decyzję o deportacji, wraz z pięcioletnim zakazem wjazdu do Polski oraz pozostałych krajów strefy Schengen, wydano wobec niego jeszcze w czasie odbywania kary pozbawienia wolności w Zakładzie Karnym w Strzelcach Opolskich.
Po opuszczeniu jednostki penitencjarnej cudzoziemiec został niezwłocznie umieszczony w strzeżonym ośrodku, gdzie czeka na realizację decyzji administracyjnej.
Przymusowy powrót obywatela Uzbekistanu
Funkcjonariusze Placówki SG w Częstochowie zatrzymali także 26-letniego obywatela Uzbekistanu. Ustalono, że 3 listopada komendant miejscowej placówki wydał mu decyzję zobowiązującą do dobrowolnego powrotu w terminie 30 dni z uwagi na nielegalny pobyt. Cudzoziemiec zignorował jednak to zobowiązanie i nadal przebywał na terytorium Polski bez wymaganych dokumentów.
W tej sytuacji decyzja została wykonana w trybie przymusowym. 24 grudnia mężczyzna opuścił Polskę przez lotnicze przejście graniczne Warszawa–Okęcie, odlatując do Taszkentu w Uzbekistanie.