Strefy non-go w Sztokholmie? Mieszkańcy ujawnią

Zabicie 39-letniego Polaka w sztokholmskim Skarholmen, ponownie podniosło dyskusję na temat polityki migracyjnej i wzrostu przestępczości w lokalnych mediach. Dziennikarze "Faktu" zapytali mieszkańców stolicy Szwecji o tzw. strefy non-go.

Dzielnica Skarholmen w Sztokholmie Dzielnica Skarholmen w Sztokholmie
Źródło zdjęć: © PAP | OSCAR OLSSON, PONTUS LUNDAHL
Adam Dąbrowski

Termin "no-go zone" jest używany do opisywania obszarów niebezpiecznych, zazwyczaj ze względu na wysoki poziom przestępczości lub działalność gangów. Ludzie unikają tych obszarów, a służby ratunkowe mogą mieć trudności z dostępem do nich.

Współcześnie angielski termin najczęściej kojarzy się z niektórymi obszarami europejskich miast, takich jak niektóre dzielnice w Paryżu, Londynie czy Sztokholmie.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Europejskie Stany Zjednoczone. "Widać to na ulicach"

Według danych policji sztokholmskiej z grudnia 2023 roku, w stolicy Szwecji istnieje sześć obszarów o podwyższonym ryzyku.

Trzy dzielnice zamieszkane w większości przez imigrantów: Rinkeby, Tensta i Husby, są uznawane za szczególnie niebezpiecznie.

Mieszkańcy Sztokholmu wyrażają mieszane uczucia co do reputacji tych "zakazanych stref". Miejscowy taksówkarz zapytany przez "Fakt", twierdzi, że takie strefy nie istnieją, uważając je "za medialny wymysł". Z kolei Grace ze straży sąsiedzkiej Skarholmen, podkreśla, że obawia się nie tyle samej dzielnicy, co łatki, którą przez takie sytuacje otrzymują mieszkańcy.

Pod koniec 2017 roku Aldona, Polka mieszkająca w Sztokholmie nagrała materiał o niebezpiecznych dzielnicach w Szwecji. Odcinek poświęciła głównie stolicy kraju, gdyż miała największą wiedzę na ten temat oraz spotkała ją jedna nieprzyjemna sytuacja w okresie ramadanu. Generalnie uspokajała widzów i dementowała różne sensacje, jak np. wywieszanie flag ISIS na balkonach.

Niebezpieczne miejsca w Szwecji #4 

Dwa lata temu jeden z komentujących Polaków, zaalarmował, że materiał ten jest już nieaktualny ze względu na coraz większą obecność młodocianych gangów.

Wybrane dla Ciebie
Przyjechał na komisariat. Przejrzeli monitoring. Potężne kłopoty
Przyjechał na komisariat. Przejrzeli monitoring. Potężne kłopoty
H&M zamknie 160 sklepów. Sieć dalej tnie koszty
H&M zamknie 160 sklepów. Sieć dalej tnie koszty
Znaleźli ciało Nepalczyka. Walczył w armii Putina
Znaleźli ciało Nepalczyka. Walczył w armii Putina
To Lam prezydentem Wietnamu. Eksperci ostrzegają
To Lam prezydentem Wietnamu. Eksperci ostrzegają
"Gdzieś na Podhalu". Nagranie podbija sieć. Spójrzcie
"Gdzieś na Podhalu". Nagranie podbija sieć. Spójrzcie
Był bohaterem narodowym. Szokujące doniesienia. "Pięć zbrodni wojennych"
Był bohaterem narodowym. Szokujące doniesienia. "Pięć zbrodni wojennych"
Badacz Danhao Wang nie żyje. Chiny żądają wyjaśnień od USA
Badacz Danhao Wang nie żyje. Chiny żądają wyjaśnień od USA
Zamieniła USA na Polskę. "Jestem zdezorientowana"
Zamieniła USA na Polskę. "Jestem zdezorientowana"
Ultimatum Trumpa ws. Iranu. Jest reakcja
Ultimatum Trumpa ws. Iranu. Jest reakcja
Drzewa wyższe niż 100 lat temu. To zły znak
Drzewa wyższe niż 100 lat temu. To zły znak
Czy Trump traci kontrolę? Ukrainiec mówi wprost
Czy Trump traci kontrolę? Ukrainiec mówi wprost
Polacy nadal stosują tę metodę. Już nie 5 tys., a 30 tys. zł grzywny
Polacy nadal stosują tę metodę. Już nie 5 tys., a 30 tys. zł grzywny