Stworzyli własną prywatną armię. "Weterani" już mają problemy

Rosyjskie Ministerstwo Obrony przyciąga zmobilizowanych i poborowych do własnej prywatnej firmy wojskowej Weteran. Ma przypominać Grupę Wagnera Jewgienija Prigożyna. Obie prywatne armie mają działać w obwodzie donieckim w Ukrainie - donosi Instytut Badań nad Wojną (ISW).

Mobilizacja w Rosji - zdjęcie ilustracyjneMobilizacja w Rosji - zdjęcie ilustracyjne
Źródło zdjęć: © Getty Images | 2022 Anadolu Agency

Jak pisze ISW, stworzenie nowej prywatnej armii nieoficjalnie ogłoszono w zeszłym tygodniu, ale to już prowadzi do dyskryminacji i konfliktów w rosyjskim społeczeństwie. Analitycy zwracają uwagę, że armia "Weteran" jest częścią prywatnego ugrupowania Redut Ministerstwa Obrony Rosji, która ma działać w okolicach Bachmuta.

Nie prowadzą ewidencji ofiar

Lokalne i niezależne media piszą jednak, że żony i matki Rosjan zmobilizowanych z republik Chakasji i Ałtaju nie są zadowolone z tego, jak działa nowa prywatna armia. Opublikowano nagranie, w którym narzekają, że najemni weterani nie prowadzą ewidencji ofiar wśród mobilizowanych i nie wspierają mobilizowanych na froncie.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Ostrzał z ciężkiej artylerii trwał cały dzień. Celem wagnerowcy

Kobiety twierdziły, że na 500 zmobilizowanych tylko 137 wróciło z frontu, a co najmniej dwie jednostki podległe "Weteranom" zaginęły. Dowódca wojsk lądowych Ukrainy generał pułkownik Ołeksander Syrski mówił wcześniej, że co najmniej jeden żołnierz z armii "Weterani" trafił do niewoli w okolicach Bachmuta.

Mówią, że zdobyli Bachmut

ISW podkreśla, że najemcy mają działać u boku prywatnej armii Wagnera, należącej do biznesmena Jewgienija Prigożyna. W sobotę ten pochwalił się, że jego najemcy rzekomo "zdobyli Bachmut", ale strona ukraińska to zaprzecza.

Eksperci amerykańskiego think tanku oceniają jednak, że nawet jeśli sobotnie oświadczenie szefa najemniczej rosyjskiej Grupy Wagnera Jewgienija Prigożyna o zdobyciu reszty, bronionego przez Ukraińców Bachmutu jest prawdziwe, ta odezwa ma wymiar czysto symboliczny.

Wszystko wskazuje na to, że zajęcie już zniszczonego przez Rosjan ukraińskiego miasta nie daje rosyjskim wojskom, istotnego pod względem operacyjnym terytorium do prowadzenia dalszych działań ofensywnych ani nie gwarantuje im żadnej silnej pozycji, z której mogłyby bronić się przed możliwymi ukraińskimi kontratakami.

Wybrane dla Ciebie
Była godz. 00:44 polskiego czasu. "Spektakularne"
Była godz. 00:44 polskiego czasu. "Spektakularne"
Coś kolorowego w lesie. Leśnicy się wściekli. "To nie miejsce"
Coś kolorowego w lesie. Leśnicy się wściekli. "To nie miejsce"
Sondaż poparcia dla Trumpa. Najniższy wynik tej kadencji
Sondaż poparcia dla Trumpa. Najniższy wynik tej kadencji
Komisja przesłucha Gatesa. Padła data. W tle relacje z Epsteinem
Komisja przesłucha Gatesa. Padła data. W tle relacje z Epsteinem
Wybory na Węgrzech. Skandal pęcznieje. Tak zbierają głosy na Orbana
Wybory na Węgrzech. Skandal pęcznieje. Tak zbierają głosy na Orbana
Polak leciał do Grecji, by się zaręczyć.  Powiedział o dwa słowa za dużo
Polak leciał do Grecji, by się zaręczyć. Powiedział o dwa słowa za dużo
Smutny widok dzień po świętach. Sprawdzili jadłodzielnię w Biłgoraju
Smutny widok dzień po świętach. Sprawdzili jadłodzielnię w Biłgoraju
Wystarczą 4 godziny. Bulwersujące słowa Trumpa. "Zbrodnia wojenna"
Wystarczą 4 godziny. Bulwersujące słowa Trumpa. "Zbrodnia wojenna"
Strażacy pokazali zdjęcie z monitoringu. "Nie ma naszej zgody"
Strażacy pokazali zdjęcie z monitoringu. "Nie ma naszej zgody"
Iran zagroził. Zamknie kolejną cieśninę. Napięcie narasta
Iran zagroził. Zamknie kolejną cieśninę. Napięcie narasta
Pijany wsiadł za kółko. Nie żyje kobieta. 25-latek w areszcie
Pijany wsiadł za kółko. Nie żyje kobieta. 25-latek w areszcie
Szok policjantów. Poszukiwany skrył się w klozecie
Szok policjantów. Poszukiwany skrył się w klozecie