Wystarczą 4 godziny. Bulwersujące słowa Trumpa. "Zbrodnia wojenna"

Zapowiedź możliwych ataków USA na irańską infrastrukturę wywołała międzynarodowe kontrowersje i pytania o zgodność takich działań z prawem. Eksperci ostrzegają, że uderzenia w obiekty cywilne mogą wiązać się z ryzykiem popełnienia zbrodni wojennych.

UNITED STATES - APRIL 6: President Donald Trump conducts a news conference in the White House briefing room about the war in Iran on Monday, April 6, 2026. (Tom Williams/CQ-Roll Call, Inc via Getty Images)Groźba ataków USA na Iran. Ekspert: istnieje ryzyko zbrodni wojennych
Źródło zdjęć: © GETTY | Tom Williams
Danuta Pałęga

Zapowiedź prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa dotycząca możliwych ataków na infrastrukturę w Iranie wywołała poważne wątpliwości prawne. Amerykański przywódca ogłosił, że jeśli władze w Teheranie nie spełnią postawionych warunków — w tym odblokowania Cieśniny Ormuz i zawarcia porozumienia kończącego konflikt — wojska USA mogą przeprowadzić uderzenia na mosty i elektrownie.

Według deklaracji Trumpa, operacja mogłaby zostać przeprowadzona w ciągu zaledwie czterech godzin. Prezydent odrzucił zarzuty, jakoby takie działania mogły stanowić zbrodnię wojenną, twierdząc, że "zbrodnią wojenną jest pozwolenie Iranowi na posiadanie broni nuklearnej".

Infrastruktura cywilna jako cel ataku

Dr hab. Marcin Marcinko z Uniwersytetu Jagiellońskiego w rozmowie z PAP zwraca uwagę, że atak na mosty czy elektrownie nie zawsze automatycznie oznacza złamanie prawa międzynarodowego. Kluczowe znaczenie ma ich charakter.

Obiekty tego typu często uznawane są za tzw. cele "podwójnego wykorzystania" — służą zarówno ludności cywilnej, jak i wojsku. To sprawia, że ich status prawny w czasie konfliktu zbrojnego jest niejednoznaczny i wymaga szczegółowej analizy przed podjęciem decyzji o ataku.

Rola "rozsądnego dowódcy"

Ekspert podkreśla, że w prawie konfliktów zbrojnych funkcjonuje pojęcie "rozsądnego dowódcy". Oznacza ono standard, według którego działania militarne powinny być planowane i realizowane w sposób racjonalny, przy wykorzystaniu dostępnych informacji oraz z unikaniem nieuzasadnionego ryzyka.

Dowództwo musi na bieżąco analizować sytuację — zarówno na etapie planowania operacji, jak i w trakcie jej trwania. Przykładowo, jeśli w czasie ataku na most pojawią się cywile, operacja powinna zostać odpowiednio zmodyfikowana lub wstrzymana.

Zasada proporcjonalności

Jednym z najważniejszych elementów oceny legalności ataku jest zasada proporcjonalności. Polega ona na zestawieniu przewidywanych strat wśród ludności cywilnej z oczekiwaną korzyścią militarną.

Jak wyjaśnia dla PAP Marcinko, korzyść wojskowa musi być konkretna i bezpośrednia. Jeśli dany obiekt — na przykład most — jest tylko sporadycznie wykorzystywany przez wojsko, a jego zniszczenie znacząco uderzy w ludność cywilną, atak może zostać uznany za nieproporcjonalny, a tym samym niezgodny z prawem.

Szczególne ryzyko w przypadku elektrowni

Jeszcze większe wątpliwości budzą potencjalne ataki na elektrownie. W ich przypadku należy uwzględniać nie tylko natychmiastowe skutki, ale także długofalowe konsekwencje dla ludności cywilnej — takie jak brak dostępu do energii, wody czy opieki medycznej.

Tego rodzaju działania mogą prowadzić do poważnych kryzysów humanitarnych, co dodatkowo zwiększa ryzyko naruszenia prawa konfliktów zbrojnych.

Obowiązek minimalizowania strat

Prawo międzynarodowe nakłada na strony konfliktu obowiązek podejmowania środków ostrożności w celu ograniczenia strat cywilnych. Obejmuje to m.in. uprzednie ostrzeganie ludności o planowanych atakach oraz dobór takiej broni, która pozwoli zminimalizować szkody uboczne.

Czym jest zbrodnia wojenna

Zbrodnia wojenna to poważne naruszenie prawa konfliktów zbrojnych, w szczególności celowy atak na ludność cywilną lub obiekty cywilne. Kluczowe znaczenie ma tu również element świadomości lub zamiaru sprawcy.

Kto może osądzić sprawców

W praktyce ewentualne zbrodnie wojenne mogłyby być rozpatrywane przez sądy krajowe, mechanizmy wewnętrzne Stanów Zjednoczonych oraz międzynarodowe komisje eksperckie. Rola Międzynarodowego Trybunału Karnego byłaby ograniczona, ponieważ ani USA, ani Iran nie są stronami jego statutu.

Warto podkreślić, że zgodnie z prawem międzynarodowym zbrodnie wojenne nie ulegają przedawnieniu.

Wybrane dla Ciebie
Wybory na Węgrzech. Skandal pęcznieje. Tak zbierają głosy na Orbana
Wybory na Węgrzech. Skandal pęcznieje. Tak zbierają głosy na Orbana
Polak leciał do Grecji, by się zaręczyć.  Powiedział o dwa słowa za dużo
Polak leciał do Grecji, by się zaręczyć. Powiedział o dwa słowa za dużo
Smutny widok dzień po świętach. Sprawdzili jadłodzielnię w Biłgoraju
Smutny widok dzień po świętach. Sprawdzili jadłodzielnię w Biłgoraju
Strażacy pokazali zdjęcie z monitoringu. "Nie ma naszej zgody"
Strażacy pokazali zdjęcie z monitoringu. "Nie ma naszej zgody"
Iran zagroził. Zamknie kolejną cieśninę. Napięcie narasta
Iran zagroził. Zamknie kolejną cieśninę. Napięcie narasta
Pijany wsiadł za kółko. Nie żyje kobieta. 25-latek w areszcie
Pijany wsiadł za kółko. Nie żyje kobieta. 25-latek w areszcie
Szok policjantów. Poszukiwany skrył się w klozecie
Szok policjantów. Poszukiwany skrył się w klozecie
Burza po mszy w Malcu. Ksiądz pocałował ręce nastolatki
Burza po mszy w Malcu. Ksiądz pocałował ręce nastolatki
Rosja grozi. Nie przebierała w słowach. Unia Europejska odpowiada
Rosja grozi. Nie przebierała w słowach. Unia Europejska odpowiada
Matka i córka znęcały się nad dziećmi. Używały m.in. kija od szczotki
Matka i córka znęcały się nad dziećmi. Używały m.in. kija od szczotki
Wieści z Księżyca. Jest tam od miliardów lat. NASA zweryfikuje
Wieści z Księżyca. Jest tam od miliardów lat. NASA zweryfikuje
Dramat w Czerwińsku nad Wisłą. 35-latek zaatakował dziecko
Dramat w Czerwińsku nad Wisłą. 35-latek zaatakował dziecko