Przygnębiające życzenia. Syn prof. Zembali przerwał milczenie

19 marca 2022 roku niespodziewanie zmarł profesor Marian Zembala. Jego ciało znaleziono przy basenie w rodzinnym domu. Miesiąc po tej tragedii głos zabrał Michał Zembala - syn kardiochirurga.

 Marian Zembala Marian Zembala zmarł 19 marca. Miesiąc po śmierci ojca przemówił syn
Źródło zdjęć: © AKPA | AKPA

19 marca br. zmarł prof. Marian Zembala. Ciało znaleziono w basenie wybudowanym przy jego rodzinnym domu w Zbrosławicach.

Śmierć wybitnego profesora

Z nieoficjalnych informacji wynika, że prof. Marian Zembala pozostawił list pożegnalny. Po sekcji zwłok ustalono, że 72-latek popełnił samobójstwo. Informacje potwierdziła prokuratura.

Nic nie wskazuje, żeby ktoś pomógł panu profesorowi targnąć się na własne życie - przekazała prok. Anna Szymocha-Żak z Prokuratury Rejonowej w Tarnowskich Górach. Treść listu nie została ujawniona.

Miesiąc po śmierci profesora jego syn opublikował post ba Facebooku. Napisał w nim jak się czuje miesiąc po tragicznych wydarzeniach. Złożył też wszystkim smutne, wielkanocne życzenia.

Dziś, prawie miesiąc po, w czas Świąt Wielkiej (cichej) Nocy, inaczej pojmuję pojęcie zmartwychwstania. Nie ma dnia, bym nie zadawał sobie pytania "dlaczego?", a częściej - "po co?". Życzę Wam, by świąteczny czas się zatrzymał. Trudno mówić i życzyć "spokojnych i radosnych" jak parę godzin drogi stąd spadają bomby. Niech to wszystko choć na moment zatrzyma się - stanie. W tym bezruchu, na zgliszczach, może uda sie dostrzec jakieś zmartwychwstanie, jakąś nadzieję na lepsze jutro - napisał syn profesora.

Prof. Marian Zembala należał do najwybitniejszych polskich kardiochirurgów. Od roku 1993 kierował Śląskim Centrum Chorób Serca w Zabrzu. Pracował z prof. Zbigniewem Religą. Obaj należeli do zespołu, który przeprowadził pierwszą udaną transplantację serca w Polsce.

Kaczyński o kryzysie gospodarczym. Dworczyk tłumaczy

Wybrane dla Ciebie
17-latek wpadł pod pociąg, gdy wnosił wózek. Jest pilny apel
17-latek wpadł pod pociąg, gdy wnosił wózek. Jest pilny apel
Głośny pożar w Moskwie. Chcą dożywocia dla oskarżonych
Głośny pożar w Moskwie. Chcą dożywocia dla oskarżonych
"Wiele hipotez". Głos śledczych po tragicznej śmierci ciężarnej 26-latki
"Wiele hipotez". Głos śledczych po tragicznej śmierci ciężarnej 26-latki
Zapłacili miliony grzywny. Rosyjski tankowiec uwolniony z Francji
Zapłacili miliony grzywny. Rosyjski tankowiec uwolniony z Francji
Chciał przekupić policjantów. "Jeden banknot"
Chciał przekupić policjantów. "Jeden banknot"
Kamera uchwyciła nastolatki. Nawet się nie kryły. Ręce opadają
Kamera uchwyciła nastolatki. Nawet się nie kryły. Ręce opadają
"To realne zagrożenie". Eksperci biją na alarm ws. szczepień
"To realne zagrożenie". Eksperci biją na alarm ws. szczepień
Masz bukszpan w ogrodzie? Już teraz zrób ten oprysk
Masz bukszpan w ogrodzie? Już teraz zrób ten oprysk
Zrobiło się niezręcznie. Zapytali Trumpa o walentynki
Zrobiło się niezręcznie. Zapytali Trumpa o walentynki
To ona rozpętała aferę Epsteina. Ujawnili wrażliwe informacje
To ona rozpętała aferę Epsteina. Ujawnili wrażliwe informacje
W aucie nie było kierowcy. Wezwali policję. Tragiczny finał
W aucie nie było kierowcy. Wezwali policję. Tragiczny finał
30 ton odpadów na działce w gminie Zadzim. Jest akt oskarżenia
30 ton odpadów na działce w gminie Zadzim. Jest akt oskarżenia