Szabłowski o grobie Daniela Sztybera. Odwiedzają go Ukraińcy. Mocne reakcje

Witold Szabłowski – polski dziennikarz, reporter i pisarz – opublikował w mediach społecznościowych post, w którym wyznał, że 1 listopada niezwykle poruszył go widok, jaki zastał nad grobem Daniela Sztybera, Polaka poległego w listopadzie 2022 r. w Ukrainie. Byli to... licznie modlący się Ukraińcy.

dSzabłowski o grobie polskiego bohatera. Odwiedzają go Ukraińcy
Źródło zdjęć: © Facebook, o2.pl
Agnieszka Potoczny-Łagowska

Post pojawił się we wtorek, 2 listopada, na Facebooku. Witold Szabłowski przyznał, że wszystko rozegrało się wieczorem 1 listopada, w dzień Wszystkich Świętych na Cmentarzu Powązkowskim.

Bardzo poruszyła mnie ogromna ilość świec – i ludzi – przy grobie Daniela Sztybera, Polaka, który poległ w listopadzie 2022 r., broniąc Ukrainy – pisał.

Dodawał, że postał nad mogiłą Sztybera kilkanaście minut. "I jeszcze bardziej poruszyło mnie to, jak wielu przyszło w tym czasie Ukraińców. Jak wielu zapaliło świeczkę. Jak wielu się pomodliło" – wyznał Szabłowski.

Szabłowski o grobie polskiego bohatera. Odwiedzają go Ukraińcy

Autor wpisu stwierdził, że Sztyber to "bohater obu naszych narodów".

Zginął w misji zwiadowczej pod Ługańskiem. A wcześniej, za życia, działał w fundacji, która wspierała pamięć o żołnierzach AK. To wszystko nie jest przypadek, tylko świadoma ścieżka. Na jego grobie widnieje napis "za wolność naszą i waszą" – i ten napis nabiera Anno Domini 2026 zupełnie nowego znaczenia. To takich bohaterów dziś potrzebujemy. Nie takich, którzy nie pozwalają się zabliźnić ranom sprzed kilku dekad. Ale takich, którzy łączą. Takich, którzy przypominają, że Polacy i Ukraińcy razem to siła, którą trudno będzie komukolwiek zatrzymać – napisał Szabłowski.

Pod postem na Facebooku zaroiło się od komentarzy. Były one mocno podzielone. Przytaczamy wybrane z nich.

Wszystko pięknie, tylko taki grób tam nie pasuje. To jest zabytkowa część Starych Powązek. Ale widać, że pan proboszcz biznesmen pozwolił na taką nowoczesną mogiłę – pisał jeden mężczyzna.
d
© o2.pl
Byłam wczoraj i widziałam. Jestem oburzona, że ten grób tam się znajduje. Zajmuje powierzchnię co najmniej 4 grobów i jest monstrualny. I ta nibykorona na górze, zdjęcia zmarłego i jego droga. I oczywiście wieniec niebiesko-żółty. A wokół znajdują się groby powstańców, artystów, poetów. Jego miejsce jest na cmentarzu wojskowym i w dodatku pod murem, w ciemnym kącie. To tylko najemnik, który zginął, walcząc za pieniądze!!! Hańba i profanacja Starych Powązek!!! – wtórowała pewna kobieta.

"Też tam przystanęłam. Cześć Jego pamięci"; "Wieczna chwała bohaterom"; "Dziękuję, że pan o tym napisał" – brzmiały inne komentarze.

Wybrane dla Ciebie