Szalony rajd Polaka. Staranował 20 aut. Jest nagranie

40-letni polski kierowca miał uderzyć nawet w 20 pojazdów. Do zdarzenia doszło na autostradzie w Belgii. Mężczyzna został aresztowany na okres jednego miesiąca - informuje belgijski dziennik HLN. Głos w tej sprawie zabrała jego obrończyni.

Kierowca polskiego vana uderzał w inne auta.Kierowca polskiego vana uderzał w inne auta.
Źródło zdjęć: © TikTok
Mateusz Kaluga

Do zdarzenia doszło w poniedziałek. Na autostradzie między Antwerpią a Zelzate, polski kierowca samochodu dostawczego taranował auta jadące obok niego. W sumie uszkodził nawet 20 samochodów, a wśród uszkodzonych pojazdów znalazł się też motocykl - informuje belgijski dziennik HLN

Służby zatrzymały podejrzanego w Maldegem, ok. 20 km od miejsca zdarzenia. W środę mężczyzna trafił przed sąd. W piątek zapadła decyzja o areszcie na okres jednego miesiąca. - Mój klient będzie badany przez psychiatrę - mówi dziennikowi adwokat Ann Van de Steen. Obrończyni zdradziła jednocześnie, że Polak nie mieszka w Belgii. Wiadomo, że wymaga pilnej pomocy medycznej. Nie zdradziła jednak szczegółów.

Relacje świadków wskazują, że na drodze panowało duże zamieszanie, a uszkodzenia wielu aut były rozległe. Para, która opisała HLN sytuację przekazała, że w ich samochodzie zostało uszkodzone lusterko i bok pojazdu, a na jezdni było widać skutki kolejnych uderzeń. - Wszędzie latały odłamki - relacjonowali Rudy i Ingrid, cytowani przez HLN. Do sieci trafiło nagranie. Jedno z najbardziej popularnych nagrań na TikToku w kilka dni osiągnęło 750 tysięcy wyświetleń.

Choć kilka osób odniosło obrażenia, służby nie informowały o poważnych urazach. Po zatrzymaniu okazało się, że kierowca był pod wpływem alkoholu. Na szpitalnym oddziale ratunkowym kilku świadków widziało mężczyznę śmiejącego się szyderczo i chodzącego boso z opuszczonymi do połowy spodniami.

Śledczy podejrzewają, że kierowca utrudniał ruch i świadomie stwarzał zagrożenie, a samochód dostawczy miał zostać użyty w sposób przypominający broń.

Prawniczka podejrzanego, An Van de Steen, potwierdziła przedłużenie aresztu. W jej ocenie w sprawie istotny może być wątek wrażliwości psychologicznej, dlatego powołano komisję ekspertów i wyznaczono psychiatrę do oceny stanu mężczyzny.

Wybrane dla Ciebie