Szedł na Termy Maltańskie, zobaczył bmw. Policja: "4000 zł i 10 pkt. karnych"

Kierowca z Poznania przyozdobił swój samochód marki BMW lampkami świątecznymi. Wprowadzając tak wyposażone auto do ruchu, złamie prawo. - Tak oklejony samochód i kolorowe, migające światła mogą rozpraszać innych kierowców lub utrudniać ocenę odległości i prędkość - mówi o2.pl podkom. Łukasz Paterski, Oficer Prasowy KMP w Poznaniu.

Tak kierowca z Poznania przyozdobił swój samochód na święta.Tak kierowca z Poznania przyozdobił swój samochód na święta.
Źródło zdjęć: © Licencjodawca
Karol Osiński

Policjanci traktują takich kierowców jednakowo, niezależnie od pory dnia. Lampki świąteczne nie służą do ozdabiania samochodów. W rozmowie z o2 poznańska policja mówi, ile może wynieść mandat za takie wykroczenie.

Jeden z czytelników wysłał nam zdjęcia auta, jakie przykuło jego uwagę na parkingu poznańskich Term Maltańskich. Pojazd został oklejony lampkami świątecznymi za pomocą taśmy klejącej. Internauta zastanawia się, czy wolno jeździć takim autem? Jego pytanie skierowaliśmy do policji.

Tak właściciel BMW przystroił swoje auto na święta.
Tak właściciel BMW przystroił swoje auto na święta. © Nadesłane

Okleił samochód lampkami świątecznymi. Policja zabrała głos

Skontaktowaliśmy się z Komendą Miejską Policji w Poznaniu w celu zweryfikowania legalności poruszania się pojazdami oklejonymi w ten sposób. W odpowiedzi czytamy, że funkcjonariusze podczas kontroli mają obowiązek ukarać kierowcę wysokim mandatem

Tak oklejonym lampkami samochodem nie można poruszać się po drogach publicznych. Te kwestie reguluje Ustawa Prawo o Ruchu Drogowym w rozdziale III - a także przepis wykonawczy w postaci Rozporządzenia Ministra Infrastruktury - w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia. Mając to na uwadze, w trakcie kontroli takiego samochodu przez policjantów - kierujący może zostać ukarany mandatem karnym w wysokości od 20 do 3000zł za nieprawidłowy stan techniczny pojazdu - mówi o2.pl podkom. Łukasz Paterski, Oficer Prasowy KMP w Poznaniu.

Funkcjonariusze ocenią taki pojazd jako "zły stan techniczny". Policja apeluje, by pojazdy oklejone w lampki świąteczne pozostały bez włączania ich do ruchu drogowego.

Jeśli ten zły stan techniczny pojazdu spowoduje zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym - przez chociażby oderwanie się lampek w trakcie jazdy i doprowadzenia tym samym do kolizji - wówczas sprawca może zostać ukarany mandatem do 4000zł i 10pkt. karnych. Należy zwrócić uwagę także, że tak oklejony samochód i kolorowe, migające światła mogą rozpraszać innych kierowców lub utrudniać ocenę odległości i prędkość. Jeżeli już decydujemy się na taką formę "ozdobienia" swojego pojazdu - prosimy aby pozostał on na prywatnej posesji lub parkingu - dodaje funkcjonariusz.

Karol Osiński, dziennikarz o2.pl

Wybrane dla Ciebie
Rozpalił ognisko z odpadów. Sporo za to zapłacił
Rozpalił ognisko z odpadów. Sporo za to zapłacił
79-latek wyrzucił szczeniaka w worku. Tak się tłumaczył
79-latek wyrzucił szczeniaka w worku. Tak się tłumaczył
Generał nie wyklucza konfrontacji z Rosją. Wskazał możliwą datę
Generał nie wyklucza konfrontacji z Rosją. Wskazał możliwą datę
Lawinowe zagrożenie w Tatrach. Jest decyzja ws. Morskiego Oka
Lawinowe zagrożenie w Tatrach. Jest decyzja ws. Morskiego Oka
11-letnia Lena nie żyje. Śledczy o tragedii na Mazowszu
11-letnia Lena nie żyje. Śledczy o tragedii na Mazowszu
Ludzkie DNA na Całunie Turyńskim. Ślady z wielu kontynentów
Ludzkie DNA na Całunie Turyńskim. Ślady z wielu kontynentów
Zaszła w ciążę. Nie wiedzą, który bliźniak jest ojcem
Zaszła w ciążę. Nie wiedzą, który bliźniak jest ojcem
Prawo jazdy po nowemu. Ekspert ocenił planowane zmiany
Prawo jazdy po nowemu. Ekspert ocenił planowane zmiany
Artyści znów uderzają w Trumpa. To hit w Waszyngtonie
Artyści znów uderzają w Trumpa. To hit w Waszyngtonie
Przygotowania trwały 11 lat. Neapol ma nową atrakcję
Przygotowania trwały 11 lat. Neapol ma nową atrakcję
Aneta K. nie żyje. Osierociła dwoje dzieci. Apel znajomej
Aneta K. nie żyje. Osierociła dwoje dzieci. Apel znajomej
Wikary nie żyje. Proboszcz miał z niego kpić. Sprawą zajęła się prokuratura
Wikary nie żyje. Proboszcz miał z niego kpić. Sprawą zajęła się prokuratura