Szwajcarka została skazana przez sąd na pięć dni aresztu w zawieszeniu za próbę importu różowego pistoletu na wodę, który miał być częścią jej karnawałowego kostiumu. Za ten zakup zapłaciła niespełna 3 franki, co odpowiada około 13 zł. Informacje te przekazał portal Swiss Info oraz RTS.
Zabawka została zatrzymana przez szwajcarskie służby celne z powodu naruszenia przepisów dotyczących broni palnej. W Szwajcarii nawet przedmioty przypominające broń są traktowane surowo w ramach tych regulacji. Import takich przedmiotów można uznać za przestępstwo.
System sprawiedliwości zaangażował się w sprawę pistoletu na wodę. Gdzie tu zdrowy rozsądek? - skomentowała kobieta w rozmowie z RTS.
Wzmożone działania prokuratury
Szwajcarska prokuratura co roku bada około 2 tys. przypadków naruszeń prawa dotyczącego broni palnej. W ostatnich latach pianki wodne i inne zabawkowe repliki wywołały wiele zamieszania. Między innymi w maju ubiegłego roku, 15-latek sprowokował dużą akcję policyjną, używając zabawkowej repliki prawdziwej broni.
Rząd szwajcarski rozważa obecnie nowelizację prawa dotyczącego broni, aby lepiej regulować import i sprzedaż replik broni online. Platformy internetowe mogą być zobowiązane do odpowiedniego oznaczania takich przedmiotów, co ma na celu ograniczenie ich nielegalnego importu i użytkowania.
Konieczność bardziej restrykcyjnych przepisów staje się coraz wyraźniejsza, co wynika z incydentów mających miejsce w Szwajcarii. Bezpieczeństwo publiczne jest priorytetem, co prowadzi do nieustannych rewizji obecnych regulacji.