Tak dorabia do emerytury. Oto ile płacą za kilogram

Czarny bez to skuteczny sposób na łagodzenie objawów grypy. Sezon zbiorów trwa krótko, więc warto się pospieszyć. Ile można zarobić na zbiorze kwiatów czarnego bzu?

.Trwa zbiór kwiatów czarnego bzu.
Źródło zdjęć: © Lasy Państwowe
Edyta Tomaszewska

Czarny bez od lat jest ceniony za swoje właściwości zdrowotne. Syrop z kwiatów czarnego bzu to nie tylko lek na przeziębienia to także naturalny wywar na wzmocnienie odporności, szczególnie w sezonie grypowym.

Obecnie na Warmii i Mazurach trwa sezon zbioru kwiatów czarnego bzu. Roman Watkowski, mieszkaniec wsi Grzybiny, podkreśla, że to ostatni moment na ich pozyskanie.

- Trzeba się śpieszyć, bo sezon potrwa jeszcze najwyżej kilka dni. Mam dużo wolnego czasu, więc dorabiam do emerytury. W ciągu kilku godzin udaje mi się zebrać worek ważący około 15-18 kilogramów. W skupie płacą 3 zł za kilogram kwiatów – mówi w rozmowie z "Faktem".

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

5 prostych przepisów z pokrzywą. Poznaj jej walory kulinarne

Jak zbierać kwiaty czarnego bzu?

Zbiór najlepiej przeprowadzać w suchy, słoneczny dzień, przed południem. Wtedy kwiaty są najbardziej aromatyczne i zachowują swoje cenne właściwości. Jeśli nie masz możliwości samodzielnego zbierania, warto poszukać ich w sklepach zielarskich lub na targach.

Należy pamiętać, że surowe kwiaty czarnego bzu mogą zawierać toksyny, które giną podczas obróbki termicznej. Dlatego przed spożyciem trzeba je odpowiednio przygotować, np. w formie herbatki lub syropu.

Kwiaty bzu zbieramy z miejsc oddalonych od źródeł zanieczyszczeń, m.in. daleko od dróg, pozbawiamy ich szypułek, które mają cierpki smak i odstawiamy na kilka minut aby owady mogły odlecieć, nie płuczemy, bo wypłuczemy cały cenny pyłek.

Do przyrządzenia syropu z kwiatów bzu czarnego wystarczą kwiaty bzu, cukier, cytryna lub kwasek cytrynowy i woda. Kwiaty przekładamy do garnka, następnie zagotowujemy w czajniku wodę i zalewamy je wrzątkiem do poziomu, aż w całości zanurzą się w wodzie. Opcjonalnie możemy dodać do garnka z kwiatami bzu kilka gałązek mięty. Przykrywamy i odstawiamy na 24 godziny.

Następnego dnia zlewamy żółty wywar przez sito. Na 1 litr wywaru dodajemy 1 kg cukru i 1 łyżeczkę kwasku cytrynowego lub 1 wyciśniętą cytrynę. Podgrzewamy, ale nie gotujemy. Kiedy cukier się rozpuści przelewamy do czystych, wyparzonych słoiczków, zakręcamy na gorąco, odwracamy słoiczki do góry dnem na kilka minut. Można stosować jako dodatek do herbaty.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 13.01.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 13.01.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Co stanie się po operacji USA w Wenezueli? Eksperci mówią jednym głosem
Co stanie się po operacji USA w Wenezueli? Eksperci mówią jednym głosem
Pobyt w sanatorium zamienił się w koszmar. 69-latek stracił nogę
Pobyt w sanatorium zamienił się w koszmar. 69-latek stracił nogę
Szukają "złotego pociągu". Przewidują, co może w nim być
Szukają "złotego pociągu". Przewidują, co może w nim być
Dramat w przestworzach. Nie żyje pasażer
Dramat w przestworzach. Nie żyje pasażer
Ziemniaki na bruku. Trwają protesty w sercu Paryża
Ziemniaki na bruku. Trwają protesty w sercu Paryża
Gdańsk pamięta. Taki gest w rocznicę śmierci Pawła Adamowicza
Gdańsk pamięta. Taki gest w rocznicę śmierci Pawła Adamowicza
Szli na obchód lasu. Nagle go zobaczyli. Zakopał się w śniegu i siedział
Szli na obchód lasu. Nagle go zobaczyli. Zakopał się w śniegu i siedział
Rzymska fabryka w północnej Anglii. Niezwykłe odkrycie archeologów
Rzymska fabryka w północnej Anglii. Niezwykłe odkrycie archeologów
Leśnicy aż przetarli oczy. Obsiadły całe gałęzie. "Prawdziwy nalot"
Leśnicy aż przetarli oczy. Obsiadły całe gałęzie. "Prawdziwy nalot"
Nowy zakaz w Tatrach. Tuż przed feriami. Turystom się to nie spodoba?
Nowy zakaz w Tatrach. Tuż przed feriami. Turystom się to nie spodoba?
Leżał pod drzewem. "Kolejny przypadek". Musieli założyć kombinezony
Leżał pod drzewem. "Kolejny przypadek". Musieli założyć kombinezony