Tak jeżdżą Polacy. Nowe dane ITS
Jesteśmy unijnym liderem pod względem trzeźwości za kierownicą, ale wyniki dotyczące prędkości w miastach stawiają nas w niekorzystnym świetle - oceniła Dagmara Jankowska-Karpa z Centrum Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego ITS, cytowana przez Polską Agencję Prasową.
Najważniejsze informacje
- Polska należy do europejskiej czołówki pod względem trzeźwości kierowców (99,8 proc.).
- Limity prędkości w miastach respektuje tylko ok. 21 proc. kierowców.
- Na autostradach i ekspresówkach notujemy najwyższe średnie prędkości w UE.
Instytut Transportu Samochodowego przedstawił wyniki europejskiego projektu Trendline. Z danych wynika, że Polska jest liderem trzeźwości za kierownicą oraz poprawia nawyki dotyczące pasów i telefonów. Jednocześnie badanie pokazuje wyraźne słabości w zakresie prędkości, szczególnie w miastach. Jak podaje PAP, analizy objęły 25 krajów UE i mają ujednolicić sposób zbierania danych o bezpieczeństwie.
Kluczowy wniosek: kierowcy w Polsce nie dotrzymują limitów prędkości w obszarach zabudowanych. ITS wskazuje, że zgodnie z przepisami jeździ tu jedynie 21,1 proc. kierujących. W skali wszystkich dróg przepisy prędkości respektuje 39,2 proc. pojazdów. Na tle UE Polskę wyróżniają też najwyższe średnie prędkości: 135 km/h na autostradach i 128 km/h na drogach ekspresowych. Ekspertka ITS porównuje polskie wyniki z innymi krajami objętymi projektem.
Czołowo na radiowóz. Kierowca jechał pod prąd ekspresową S3
Podczas gdy w innych badanych krajach limity w obszarach zabudowanych respektuje od 31 do 76 proc. kierowców samochodów osobowych, w Polsce robi to zaledwie 23 proc." - wskazała Dagmara Jankowska-Karpa, dodając: "To pokazuje, że o ile jesteśmy na dobrej drodze, żeby skutecznie wyeliminować spożywanie alkoholu wśród kierowców, o tyle nadmierna prędkość wciąż pozostaje naszą największą barierą w osiągnięciu celu wizji zero".
Trzeźwość i pasy na plus, dzieci i ciężarówki do poprawy
Wskaźniki zachowań ochronnych są wysokie. Trzeźwych jest 99,8 proc. kierowców, a 97,2 proc. zapina pasy. Jednocześnie słabym punktem pozostaje przewożenie dzieci. Choć 95,8 proc. najmłodszych jedzie w fotelikach, tylko 83,6 proc. ma je zapięte prawidłowo, co obniża realny poziom ochrony. To obszar, w którym wynik można relatywnie szybko poprawić dzięki kontroli montażu i instrukcjom dla rodziców.
W badaniu odnotowano również spadek korzystania z telefonu podczas jazdy. 97,1 proc. kierowców nie korzysta z telefonu trzymanego w ręku podczas jazdy. Wynik poprawił się o 1,5 punktu procentowego. Najsłabiej wypada transport ciężki, gdzie odsetek ten wynosi 93,4 proc.
Rowerzyści: więcej kasków, ale wciąż rzadko
Z danych Trendline wynika, że co czwarty rowerzysta (25,2 proc.) zakłada kask, wobec 21,4 proc. wcześniej. W grupie dzieci do 14 lat wskaźnik jest wyższy i wynosi 51,3 proc. To sygnał, że edukacja najmłodszych przynosi efekty, jednak wśród dorosłych wciąż dominuje jazda bez kasku. W kontekście miejskich prędkości to szczególnie wrażliwy punkt bezpieczeństwa niechronionych uczestników ruchu.
Polska na tle innych krajów
Ekspertka ITS porównuje polskie wyniki z innymi krajami objętymi projektem. "Porównania międzynarodowe przeprowadzone w ramach projektu Trendline pokazują Polskę jako kraj kontrastów. Z jednej strony jesteśmy unijnym liderem pod względem trzeźwości za kierownicą – nasz wskaźnik 99,8 proc. jest jednym z najwyższych w Europie, co przy restrykcyjnych limitach w Polsce świadczy o dużej dojrzałości społeczeństwa w tym obszarze. Z drugiej strony, wyniki dotyczące prędkości w miastach stawiają nas w niekorzystnym świetle - oceniła.
Trendline: wspólne wskaźniki dla całej UE
Projekt Trendline, realizowany przez konsorcjum z 25 państw UE, to największe przedsięwzięcie analityczne w obszarze bezpieczeństwa ruchu drogowego. Celem jest ujednolicenie wskaźników i monitorowanie skuteczności działań w całej Europie.