Źródło wideo: © PAP
Anna Wajs-Wiejacka

Zauważyli, co robi kierowca BMW. Tak tłumaczył się policjantom

Jeden z mieszkańców Kutna postanowił połączyć przyjemne z… niebezpiecznym. Kierowca w trakcie jazdy nie mógł się zdecydować, czy bardziej przyciąga go ekran telefonu, czy droga przed nim. Efekt? Patrol policji szybko zwrócił na niego uwagę.

–Jaki powód kontroli? – zapytał zaskoczony kierowca, gdy do jego auta podszedł funkcjonariusz. Policjant wyjaśnił, że powodem było korzystanie z telefonu w trakcie jazdy. Mężczyzna tłumaczył się, że "zerknął, bo jedzie do szpitala". Ten wątek zainteresował policjanta, który zapytał "w jakim celu się tam udaje". Kierowca przyznał, że "do znajomego".

Drugiego z funkcjonariuszy bardziej zainteresowało to, dlaczego kierowca wpatrywał się w telefon. Ten natychmiast stwierdził, że patrzył po prostu na godzinę. – To chyba jest problem ze wzrokiem, skoro patrzył pan tak długo – skwitował mundurowy.

Co na to odpowiedział kierowca? Czym ostatecznie skończyła się kontrola drogowa? Przekonajcie się, oglądając fragment "Policjantów z sąsiedztwa". Zobacz więcej w Telewizji WP.

Więcej wideo
Groby przyjazne środowisku? Nowy trend w AustraliiGroby przyjazne środowisku? Nowy trend w Australii
Chciała tylko zmienić pas. 19-latka nagrana. Sceny w LublinieChciała tylko zmienić pas. 19-latka nagrana. Sceny w Lublinie
15-latek nie żyje. Oto co zastaliśmy na miejscu15-latek nie żyje. Oto co zastaliśmy na miejscu
Znalazł to na targach staroci. "Małe dzieło sztuki"Znalazł to na targach staroci. "Małe dzieło sztuki"
Policyjny spór o krowę. "Chodź pan, to panu pokaże"Policyjny spór o krowę. "Chodź pan, to panu pokaże"
Gdzie schować pieniądze na wyjeździe? Tak zabezpieczysz gotówkęGdzie schować pieniądze na wyjeździe? Tak zabezpieczysz gotówkę
Kolejne trzęsienie ziemi. Nagrania z monitoringu mrożą krew w żyłachKolejne trzęsienie ziemi. Nagrania z monitoringu mrożą krew w żyłach
Wybrane dla Ciebie