Zauważyli, co robi kierowca BMW. Tak tłumaczył się policjantom
–Jaki powód kontroli? – zapytał zaskoczony kierowca, gdy do jego auta podszedł funkcjonariusz. Policjant wyjaśnił, że powodem było korzystanie z telefonu w trakcie jazdy. Mężczyzna tłumaczył się, że "zerknął, bo jedzie do szpitala". Ten wątek zainteresował policjanta, który zapytał "w jakim celu się tam udaje". Kierowca przyznał, że "do znajomego".
Drugiego z funkcjonariuszy bardziej zainteresowało to, dlaczego kierowca wpatrywał się w telefon. Ten natychmiast stwierdził, że patrzył po prostu na godzinę. – To chyba jest problem ze wzrokiem, skoro patrzył pan tak długo – skwitował mundurowy.
Co na to odpowiedział kierowca? Czym ostatecznie skończyła się kontrola drogowa? Przekonajcie się, oglądając fragment "Policjantów z sąsiedztwa". Zobacz więcej w Telewizji WP.