Skandal w Łodzi. Kierowca nagrany. Jest reakcja MPK
W Łodzi kierowca autobusu miejskiego został sfilmowany, gdy używał telefonu podczas jazdy. Rzecznik MPK zapowiada konsekwencje wobec pracownika, a łódzka policja mówi o skrajnie nieodpowiedzialnym zachowaniu kierowcy.
Kierowca MPK w Łodzi został zarejestrowany, jak podczas prowadzenia autobusu miejskiego numer 73 korzystał z telefonu komórkowego. Film, który pojawił się na koncie "LDZ Zmotoryzowani Łódź", pokazuje go trzymającego telefon przed sobą jedną ręką podczas jazdy.
Sprawa szybko została zgłoszona do miejskiego przewoźnika i trafiła także na policję. Do zdarzenia doszło 13 marca.
To nagranie pokazuje skrajnie nieodpowiedzialne zachowanie kierowcy autobusu. Korzystanie z telefonu podczas jazdy to ogromne zagrożenie - nie tylko dla samego kierowcy, ale przede wszystkim dla pasażerów i innych uczestników ruchu drogowego - przekazała tvn24.pl asp. Kamila Sowińska z KMP w Łodzi.
Policjantka przypomina, że zgodnie z obowiązującymi przepisami za korzystanie z telefonu wymagającego trzymania słuchawki w ręku podczas jazdy grozi mandat w wysokości 500 złotych oraz 12 punktów.
Rzecznik Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego w Łodzi zapowiada konsekwencje wobec pracownika i przekonuje, że MPK sprzeciwia się korzystaniu z telefonów komórkowych podczas jazdy.
- Dodam, że nasze przepisy wewnętrzne są jeszcze bardziej rygorystyczne i zabraniają prowadzącym również korzystanie z telefonów przez zestawy słuchawkowe czy głośnomówiące. Chcemy bowiem, aby byli oni skupieni na bezpiecznej jeździe - mówi tvn24.pl rzecznik Piotr Wasiak.