Tak sprawdzał grubość lodu na Motławie. "Ten filmik będzie hitem w sieci"

Czytelnik portalu Trojmiasto.pl wysłał do redakcji nietypowy filmik. Widać na nim młodego mężczyznę, który wiertłem próbował sprawdzić, jaką grubość ma lód na zamarzniętej Motławie. W komentarzach rozpętała się burza.

sTak sprawdzał grubość lodu na Motławie. "Ten filmik będzie hitem w sieci" (zdjęcie ilustracyjne)
Źródło zdjęć: © Getty Images | Mateusz Wlodarczyk
Agnieszka Potoczny-Łagowska

Tegoroczna zima nadal nie odpuszcza. Niskie temperatury sprawiają, że zbiorniki wodne szybko zamarzają, stając się często niebezpieczną "atrakcją" dla niektórych przechodniów. Wielu z nich kusi to do brawurowych wyczynów. Tak było i tym razem.

Do portalu Trojmiasto.pl zgłosił się pewien czytelnik. Zarejestrował on zdecydowanie niebezpieczne zachowanie, do jakiego doszło ostatnio na skutej lodem Motławie w Gdańsku. Nagranie przedstawiało młodego mężczyznę w kominiarce, który pojawił się na zamarzniętej rzece z wiertarką w ręku.

Tak sprawdzał grubość lodu na Motławie. "Ten filmik będzie hitem w sieci"

W pewnym momencie młody mężczyzna odpalił elektronarzędzie i - jak gdyby nigdy nic -zaczął się wwiercać w lód na Motławie. Wiertło miało 30 cm długości. W tle wideo dało się słyszeć frazę "jest kozak co, nie ma dwóch zdań, najlepszy z najlepszych", pochodzącą z internetowego viralu. Używano jej nieraz do żartobliwego podsumowania czyjejś odwagi.

30 cm i się nie przewierciłem. Ciężarówką można jeździć - brzmiał podpis do filmiku.

Wideo licznie komentowali internauci na portalu Trójmiasto.pl. Wzbudzało ono silne, skrajne emocje. Zebrało swoich zwolenników i przeciwników. "Ten filmik będzie hitem w sieci" - pisała jedna osoba. "Czy były przyznane granty za ten projekt badawczy?" -ironizowała kolejna. "Myślałem, że wpadnie jak w kreskówce z Królik Bugsem" - wtórował następny.

Ale panikarze, dalej chcą, żebyś siedział w piwnicy i miał zero radości z życia - twierdził jeden użytkownik sieci.
To jest naprawdę przykre, że Polaków potrafi podzielić nawet zamarznięty zimą kanał - dodawał inny.

Przypomnijmy. Służby wciąż apelują, aby nie wchodzić na zamarznięte stawy, jeziora czy rzeki, ponieważ nikt nie wie, jak zachowa się lód. Każdy taki przypadek może się skończyć tragicznymi konsekwencjami.

Wybrane dla Ciebie
Nie żyje znany aktor. Znasz go z legendarnego serialu
Nie żyje znany aktor. Znasz go z legendarnego serialu
Oto emerytury księży w Polsce. Te kwoty mogą zaskoczyć
Oto emerytury księży w Polsce. Te kwoty mogą zaskoczyć
Zdradziły go buty? Seria kradzieży we wrocławskich restauracjach
Zdradziły go buty? Seria kradzieży we wrocławskich restauracjach
Nie zwlekali z decyzją. Zamkną szkoły w całym mieście
Nie zwlekali z decyzją. Zamkną szkoły w całym mieście
Nowa praca kuzyna Putina. Zarabia krocie
Nowa praca kuzyna Putina. Zarabia krocie
Awantura przy płocie. Poszło o śnieg. Nagranie z monitoringu
Awantura przy płocie. Poszło o śnieg. Nagranie z monitoringu
Mieszkańcy dzwonią do strażników. Ponad 500 kontroli w miesiąc
Mieszkańcy dzwonią do strażników. Ponad 500 kontroli w miesiąc
220 km/h na DK17. Mamy komentarz policji
220 km/h na DK17. Mamy komentarz policji
Premier Norwegii: stabilna Arktyka to także interes Polski
Premier Norwegii: stabilna Arktyka to także interes Polski
40-latek zadzwonił po pomoc. Powiedział, że "za chwilę umrze"
40-latek zadzwonił po pomoc. Powiedział, że "za chwilę umrze"
Nie żyje Jerzy Suchocki. To legendarny kompozytor polskich gwiazd
Nie żyje Jerzy Suchocki. To legendarny kompozytor polskich gwiazd
Żołnierze Kim Dzong Una w Rosji. Takie mają zadania
Żołnierze Kim Dzong Una w Rosji. Takie mają zadania