Obecne wydarzenia w Ceucie przywołują wspomnienia kryzysu migracyjnego z maja 2021 r. Wówczas świat obiegły zdjęcia i nagrania pokazujące tysiące ludzi przedostających się do hiszpańskiej enklawy niemal bez przeszkód.
W ciągu około dwóch dób do Ceuty dotarło blisko 10 tys. migrantów, w tym około 1,5 tys. nieletnich. Wielu z nich przepłynęło granicę wpław lub przedostało się przez morze podczas odpływu.
Masowy napływ migrantów był wtedy bezpośrednio związany z napięciami dyplomatycznymi między Hiszpanią a Marokiem. Hiszpański rząd zgodził się na leczenie Brahima Ghaliego, lidera Frontu Polisario walczącego o niepodległość Sahary Zachodniej.
WIDEOKoszmar na granicy. Hiszpania wzywa wojsko
Decyzja wywołała ostry konflikt z Rabatem, a marokańskie służby w praktyce ograniczyły kontrolę granicy z Ceutą. W efekcie tysiące osób mogły bez większych przeszkód dostać się na terytorium Hiszpanii.
Madryt odpowiedział wtedy błyskawicznie. Do Ceuty skierowano wojsko, policję i Gwardię Cywilną. Większość dorosłych migrantów została zawrócona do Maroka w ciągu kilku dni, jednak sprawa nieletnich wywołała wielomiesięczne spory prawne.
Teraz lokalne władze obawiają się, że historia może się powtórzyć. Choć obecna skala napływu migrantów jest mniejsza niż pięć lat temu, liczba nowych przyjazdów stale rośnie.
Problemy Hiszpanii z migrantami
Hiszpańskie służby alarmują, że sytuacja osiągnęła punkt krytyczny. Policjanci i funkcjonariusze Gwardii Cywilnej ostrzegają, że są na skraju "paraliżu operacyjnego", a kryzys nie ma już charakteru krótkotrwałego.
Problemy widać również w ośrodkach recepcyjnych. Placówka przygotowana na 512 osób od kilku dni jest przepełniona. Według relacji z czwartku, 30 lipca, liczba zakwaterowanych przekroczyła tysiąc, a kolejny około tysiąc migrantów miało oczekiwać poza terenem ośrodka.
Do Ceuty w ciągu ostatnich 15 dni dotarło ponad 1,5 tys. migrantów. Oznacza to, że każdego dnia do hiszpańskiej eksklawy przedostaje się średnio blisko 200 osób. Prezydent Ceuty Juan Vivas ostrzegł, że jeśli takie tempo się utrzyma, miasto ponownie może stanąć w obliczu kryzysu podobnego do tego z maja 2021 r.