Taki numer wyciął im przed weselem. Para młoda z Lublina załamana

Dwie młode pary nie zostały wpuszczone do zarezerwowanego domu weselnego przez jego właściciela. Mężczyzna w pewnym momencie niespodziewanie zamknął lokal na cztery spusty. Młodzi ludzie domagają się teraz zadośćuczynienia, o czym informuje "Dziennik Wschodni".

.Zostali bez sali weselnej przed ślubem. Doznali szoku w Chełmie. Zdjęcie ilustracyjne
Źródło zdjęć: © Pixabay

Dziennikarze gazety podali przykład Marty i Łukasza z Lublina, którzy kilkanaście miesięcy temu zarezerwowali salę weselną pod Chełmem, a ich uroczystość miała odbyć się w sobotę 20 sierpnia. Mimo problemów, które pojawiły się przed ślubem, para zdecydowała się pozostać przy tej sali.

Jakiś czas temu zastanawialiśmy się, czy nie zrezygnować, bo byliśmy informowani o dodatkowych opłatach. Mieliśmy jednak już wybrane menu, ustalone szczegóły i postanowiliśmy niczego nie zmieniać. Wszystko było zaplanowane i poukładane - opowiada "Dziennikowi Wschodniemu" pan Łukasz.

Nikt przed ślubem nie chce brać na siebie dodatkowych obowiązków, dlatego para wolała dopłacić, niż szukać innej sali na ostatnią chwilę. Niestety, wkrótce okazało się, że młodzi podjęli błędną decyzję.

Do czwartku wszystko szło zgodnie z planem. Pan młody zgodnie z umową wykonał przelew za wynajem sali weselnej i wysłał właścicielom potwierdzenie transakcji. Po południu wybierał się z przyszłą żoną do Chełma na spotkanie z księdzem, który miał udzielić im ślubu.

Przed wyjazdem dostałem telefon od prawnika pary, która tego samego dnia miała mieć wesele w tym samym lokalu. Powiedział, że przyjęcia prawdopodobnie nie będzie, bo właściciel domu weselnego zamknął bramę na łańcuch i odsyłał przywożących produkty na wesela dostawców z kwitkiem. W drogę wyruszyliśmy w szoku, do mnie nie docierało, że to dzieje się naprawdę - tłumaczył zrozpaczony.

Druga para o tym, że coś jest nie tak, zorientowała się, próbując załatwić na miejscu formalności związane z przyjęciem. Cały czwartek właściciel lokalu pozostał nieuchwytny. Dopiero w piątek zgodził się na rozmowę, tłumacząc, że wszystko idzie zgodnie z planem. Nikt jednak nie dał wiary jego tłumaczeniom, dlatego pary zdecydowały się szukać nowych lokali.

Zrezygnowaliśmy, bo nie byliśmy w stanie przewidzieć, co jeszcze może się wydarzyć. Po tym, co się stało, właściciel przeprosił nas i tłumaczył, że to nie jego wina. Jakby nie przyjmował do wiadomości, że mógł zniszczyć nam ten ważny dzień - mówi pan Łukasz.

Doznali szoku w Chełmie. Pieniądze za nerwy i stres

Jak tłumaczy Łukasz Dzida, pełnomocnik państwa młodych, para będzie domagała się zadośćuczynienia za wyrządzoną krzywdę. Młodzi planowali swoje wesela od dawna, zaprosili gości i w dniu ślubu nie myśleli o najważniejszym dniu w swoim życiu, ale musieli świecić oczami i tłumaczyć, dlaczego przyjęcie odbywa się w innym miejscu.

Doda szuka trzeciego męża. "Musi być stabilny finansowo"

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Rosja wysyła tysiące ludzi do wojska. Są złe wieści dla Putina
Rosja wysyła tysiące ludzi do wojska. Są złe wieści dla Putina
Były ukryte pod ziemią. Groźne znalezisko w gminie Płońsk
Były ukryte pod ziemią. Groźne znalezisko w gminie Płońsk
Potężna eksplozja w Małopolsce. Zawaliła się część budynku klubu sportowego
Potężna eksplozja w Małopolsce. Zawaliła się część budynku klubu sportowego
Trump zaniepokojony słowami żony? Ekspert mówi wprost
Trump zaniepokojony słowami żony? Ekspert mówi wprost
Pięć godzin bez wody i jedzenia. Sceny na lotnisku w Moskwie
Pięć godzin bez wody i jedzenia. Sceny na lotnisku w Moskwie
Atak w bazie wojskowej USA. Niedźwiedź zaskoczył żołnierzy
Atak w bazie wojskowej USA. Niedźwiedź zaskoczył żołnierzy
Nietypowy "pomnik poległych" w Tarnowie. Ktoś pozbył się ich w lesie
Nietypowy "pomnik poległych" w Tarnowie. Ktoś pozbył się ich w lesie
Tygrys na widowni w Rosji. Ludzie byli w szoku
Tygrys na widowni w Rosji. Ludzie byli w szoku
Wypadek na S19. Dwie osoby nie żyją. Kierowca był pijany
Wypadek na S19. Dwie osoby nie żyją. Kierowca był pijany
Papież w Angoli: pragnienia wielu ludzi są wykorzystywane przez tyranów
Papież w Angoli: pragnienia wielu ludzi są wykorzystywane przez tyranów
Pijany przyszedł zdawać egzamin. Ponad 1,2 promila
Pijany przyszedł zdawać egzamin. Ponad 1,2 promila
Dzwonią do Polaków. Pytają nawet o zarobki. GUS wyjaśnia
Dzwonią do Polaków. Pytają nawet o zarobki. GUS wyjaśnia