Taki scenariusz może czekać Rosję. Generał zabrał głos ws. wojny w Iranie
Atak USA na Iran stawia Rosję w trudnej sytuacji. Z jednej strony uwaga świata odwraca się od wojny w Ukrainie, z drugiej - pod ostrzałem znalazł się ważny sojusznik Moskwy. - W krótkim horyzoncie to dla Rosji plus, ale w dłuższej perspektywie może wyglądać inaczej - ocenia gen. Stanisław Koziej w rozmowie z "Faktem".
Najważniejsze informacje
- Ekspert: w najbliższych tygodniach sytuacja sprzyja Rosji, ale później może się odwrócić.
- Uzbrojenie kierowane na Bliski Wschód ogranicza wsparcie dla Ukrainy.
- Potencjalna zmiana władzy w Teheranie osłabiłaby strategicznego partnera Moskwy.
Rosyjska pozycja w kontekście walk w Ukrainie może na krótko zyskać na konflikcie w Iranie. Były szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego gen. Stanisław Koziej w rozmowie z "Faktem" podkreśla, że bieżące zaangażowanie USA na Bliskim Wschodzie przekierowuje uwagę i zasoby. To może przełożyć się na presję sprzętową i polityczną po stronie Kijowa. Jednocześnie wzrost cen ropy i gazu daje Moskwie dodatkowe wpływy.
Wojna w Iranie może zaszkodzić Putinowi i Kremlowi
Generał wskazuje, że gdy Waszyngton koncentruje się na Iranie, europejskie zakupy uzbrojenia od Amerykanów trudniej przekierować na potrzeby Ukrainy. W efekcie Rosja może zyskać pole manewru na froncie. Według eksperta realne jest też, że Kreml spróbuje wykorzystać tę sytuację do zwiększenia presji militarnej.
W krótkim horyzoncie, patrząc na najbliższe tygodnie, to jest dla Rosji plus. Natomiast w długim horyzoncie, sprawa wygląda inaczej - mówił gen. Koziej w rozmowie z "Faktem".
Koziej tłumaczy, że transfer amerykańskiego uzbrojenia na Bliski Wschód ogranicza możliwości szybkiego wsparcia Ukrainy przez Europę. Do tego dochodzi czynnik ekonomiczny: drożejąca ropa i gaz są korzystne dla Rosji. - Po drugie Stany Zjednoczone w tym momencie zostawiają swobodę działania Putinowi w Ukrainie. Ceny ropy oraz gazu idą w górę, co także jest korzystne dla Rosji - wskazał ekspert dla "Faktu".
W ocenie generała scenariusz długofalowy może być dla Moskwy niekorzystny, jeśli USA i Izrael osiągną kluczowe cele polityczne wobec Teheranu. Chodzi o zmianę władzy i reorientację irańskiej polityki: odejście od kursu nuklearnego oraz antyizraelskiego. "Taki zmieniony Iran, wypadłby z osi współpracy z Rosją. To dla Moskwy byłoby duże osłabienie" - zaznaczył gen. Koziej w rozmowie z "Faktem".
Utrata Teheranu jako partnera strategicznego oznaczałaby dla Kremla ryzyko ograniczenia wpływów i logistyki w regionie, a także polityczny cios w sieć sojuszy przeciwstawiających się Zachodowi. - Zniknąłby partner bardzo ważny. Dla Putina stwarzałoby to ryzyko osłabienia pozycji - podsumował były szef BBN na łamach "Faktu". W krótkiej perspektywie możliwa jest więc intensyfikacja rosyjskich działań w Ukrainie, lecz dłuższy horyzont może przynieść zmianę układu sił.