Taki widok na Krupówkach. Aż wyjęła telefon. Komentarz zbędny
Sezon letni w Zakopanem nabiera rozpędu, a na Krupówkach z każdym dniem przybywa turystów. Wśród spacerujących nie brakuje gości z krajów Bliskiego Wschodu, którzy od kilku lat bardzo chętnie wybierali polskie Tatry jako miejsce letniego wypoczynku. W tym sezonie jednak była obawa, że przez sytuację w regionie arabskich turystów zabraknie. Tak się nie stało. Oto dowód.
Przyjezdni z Bliskiego Wschodu doceniają m.in. górski klimat i możliwość odpoczynku od wysokich temperatur panujących w ich regionie.
Dziennikarka Wirtualnej Polski zarejestrowała nagrania pokazujące ruch na najsłynniejszym deptaku w Polsce.
Pojawiają się napisy po arabsku
Na filmach widać grupy zagranicznych turystów, a uwagę zwracają również reklamy i oznaczenia w języku arabskim, które pojawiły się w przestrzeni miasta. To efekt rosnącej popularności Zakopanego wśród odwiedzających z Bliskiego Wschodu.
Lokalni przedsiębiorcy od kilku sezonów dostosowują swoją ofertę do potrzeb tej grupy turystów. Na Krupówkach można spotkać m.in. szyldy czy menu w języku arabskim, co ma ułatwić gościom korzystanie z oferty restauracji i punktów usługowych.
Choć górale mieli obawy, że w tym sezonie gości z Bliskiego Wschodu zabraknie, tak się nie stało. Miało mieć to związek z atakami na Iran i niestabilną sytuacją w regionie. To, że jednak przyjechali, to dla podhalańskich przedsiębiorców doskonałe wieści.
W dziennikarstwie obecny od 2014 roku, do o2.pl dołączył sześć lat później. Magister dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu. Nieustannie stara się poszerzać horyzonty - nie jest straszny mu żaden temat. Gdy nie pisze, próbuje się oderwać i odpocząć, uprawiając aktywność fizyczną. A żeby mieć co spalać, lubi podjeść. Miłośnik kebabów i włoskich przysmaków, na czele z pizzą.