Taki widok w irańskiej telewizji. "Tym razem kula nie chybi"

Irańska telewizja państwowa IRIB na kanale trzecim opublikowała nagranie z zamachu na prezydenta USA, Donalda Trumpa. - "Tym razem kula nie chybi" - taki podpis pojawił się pod filmem.

Irańska telewizja grozi TrumpowiIrańska telewizja grozi Trumpowi
Źródło zdjęć: © Getty Images, X | Amichai Stein
Rafał Strzelec

Irańska telewizja państwowa IRIB TV3 grozi prezydentowi Donaldowi Trumpowi. Podczas transmisji na kanale pojawiło się nagranie z zamachu na wówczas jeszcze kandydata na urząd prezydenta USA. Trump został postrzelony podczas wiecu w miejscowości Butler w Pensylwanii w lipcu 2024 roku. Sprawca został zlikwidowany.

Donald Trump został ranny w ucho. Nic poważniejszego mu się nie stało. Tymczasem Irańczycy, nawiązując do tamtego zdarzenia, otwarcie grożą prezydentowi USA. - "Tym razem kula nie chybi" - wieści napis wyemitowany przez irańskiego nadawcę.

Przypomnijmy, że prezydent Stanów Zjednoczonych wspiera Irańczyków protestujących przeciwko władzy od ponad dwóch tygodni. Groził, że USA będą interweniowały, jeśli w Teheranie nadal będzie się lała krew osób biorących w manifestacji.

Sytuacja w Iranie. Wiele ofiar protestów

W ostatnich godzinach dochodzi jednak do zmniejszenia napięcia. W środę (14 stycznia) Trump obwieścił, że może odstąpić od interwencji w Iranie. Według NBC News, doradcy nie dali prezydentowi Stanów Zjednoczonych gwarancji, że uderzenie doprowadzi do upadku reżimu w Teheranie. Iran groził, że odpowie atakiem na bazy USA w krajach Bliskiego Wschodu oraz Turcji, jeśli dojdzie do eskalacji.

Teheran miał zrezygnować z wykonania kary śmierci na Erfanie Soltanim, pierwszym Irańczyku, którego skazano na powieszenie za udział w protestach. Linie lotnicze takie jak Emirates, flydubai, Qatar Airways i Turkish Airlines, przywróciły część połączeń se stolicą Iranu. Wcześniej były one zawieszone w związku z obawami przed możliwym atakiem USA.

Protesty w Iranie wybuchły 28 grudnia. Są one reakcją obywateli kraju na pogarszającą się sytuację ekonomiczną. Powodem jest drastyczny wzrost ceny ropy, inflacja, spadek kursu irańskiego riala i pogłębiający się stan ubóstwa wśród ludzi. Protest objął blisko 200 miast w całym kraju. Reżim tłumił go brutalnie, używając ostrej amunicji i gazu łzawiącego, doprowadzając w ten sposób do śmierci wielu osób. Dokładny bilans ofiar jest nieznany. Wedle różnych źródeł irańskie służby bezpieczeństwa miały pozbawić życia od kilkuset do nawet kilkunastu tysięcy uczestników manifestacji.

Wybrane dla Ciebie
Dobre wieści z dróg Śląska. Policja podała statystyki
Dobre wieści z dróg Śląska. Policja podała statystyki
Klient odmówił zapłaty na Krupówkach. Był poszukiwany
Klient odmówił zapłaty na Krupówkach. Był poszukiwany
Atak zimy w Warmińsko-Mazurskiem. Szkoły zawieszają zajęcia
Atak zimy w Warmińsko-Mazurskiem. Szkoły zawieszają zajęcia
Ekspercka krzyżówka o pogodzie. Ile haseł odkryjesz?
Ekspercka krzyżówka o pogodzie. Ile haseł odkryjesz?
"Dość tolerowania tego na drogach". Mocne słowa o kierowcach TIR-ów
"Dość tolerowania tego na drogach". Mocne słowa o kierowcach TIR-ów
Co wiesz o ochronie granic? Sprawdź się w wymagającej krzyżówce
Co wiesz o ochronie granic? Sprawdź się w wymagającej krzyżówce
Awantura na drodze w Krakowie. Kierowca wyjął gaz
Awantura na drodze w Krakowie. Kierowca wyjął gaz
Był bohaterem Putina. Tak postąpił z nim Kreml
Był bohaterem Putina. Tak postąpił z nim Kreml
15-latek leżał w zaspie przy -7 stopniach. Miał dwa promile alkoholu
15-latek leżał w zaspie przy -7 stopniach. Miał dwa promile alkoholu
Szokująca kradzież w solarium. Kobiecie grozi 5 lat więzienia
Szokująca kradzież w solarium. Kobiecie grozi 5 lat więzienia
Jechał ulicą na nartach z silnikiem na plecach. Policja zabrała głos
Jechał ulicą na nartach z silnikiem na plecach. Policja zabrała głos
Odkrycie na terenie firmy w Gdańsku. Ta historia łamie serce
Odkrycie na terenie firmy w Gdańsku. Ta historia łamie serce
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu o2