"Nie widziałem takiej katastrofy". Lekarz z Iranu zabrał głos

W Iranie trwają masowe protesty. Serwis "Iran Wire" cytuje słowa lekarza, który ratował m.in. ludzie w Teheranie. Przekonuje, że to co się dzieje w kraju, widział tylko w telewizji.

Masowe protesty w Iranie.Masowe protesty w Iranie.
Źródło zdjęć: © Getty Images | 2026 Getty Images
Mateusz Kaluga

W Iranie trwają masowe protesty. Mieszkańcy wyszli na ulice przez pogarszająca się sytuację gospodarczą, ale przerodziły się w antyrządowe wystąpienia. Służby odpowiedziały masowymi aresztowaniami, użyciem ostrej amunicji i blokadą internetu.

Nieoficjalnie wiadomo, że już 12 tys. osób straciło życie po wyjściu na ulice. To głównie osoby przed 30. rokiem życia. Aresztowano ok. 20 tysięcy osób.

Serwis "Iran Wire" opisuje słowa jednego z lekarzy, który ratował rannych protestujących w szpitalach w Teheranie oraz Isfahanie. Medyk nie zdradza nazwiska ze względów bezpieczeństwa.

Nie widziałem takiej katastrofy nawet podczas niszczycielskich trzęsień ziemi w Bam i Kermanszahu. Ciągle słychać odgłosy strzałów ciężkich karabinów maszynowych. Widzieliśmy to tylko w filmach, nigdy w rzeczywistości - cytuje jego słowa "Iran Wire".

Lekarz dodaje, że ci, którzy zdecydowali się wyjść na ulicę, robią to z desperacji. Niektórych osób nie stać na podstawowe artykuły spożywcze, bo ceny szybko rosną. Mężczyzna zdradził też, co widział w szpitalu.

Musiałem podejmować trudne decyzje. Gdy widziałem, że pacjent nie dożyje operacji, nawet się nim nie zajmowałem. Jedną z postrzelonych osób wziąłem od razu. Inni musieli czekać nawet 5 godzin. Było bardzo dużo osób. Jednocześnie działało pięć sal operacyjnych. Nie wiem nawet, ile operacji wykonałem - mówi.

Według lekarza, pierwszy osoby, które były postrzelone, można było uratować. Potem do szpitala przywożono osoby, do których strzelano ostrą amunicją. Gdy opuszczał szpital, ulice były pokryte wyłącznie krwią.

Wybrane dla Ciebie
Walczył o życie na chodniku. Nagranie z Inowrocławia
Walczył o życie na chodniku. Nagranie z Inowrocławia
Emilia opuściła auto męża. Jest termin pogrzebu
Emilia opuściła auto męża. Jest termin pogrzebu
Pogoda paraliżuje Pomorze. Na molo już nie wejdziemy
Pogoda paraliżuje Pomorze. Na molo już nie wejdziemy
Pierwszy skazany na śmierć w Iranie. Kim jest Erfan Soltani?
Pierwszy skazany na śmierć w Iranie. Kim jest Erfan Soltani?
PKP Intercity wzięło 3 mld kredytu. Wiadomo, co chcą za to kupić
PKP Intercity wzięło 3 mld kredytu. Wiadomo, co chcą za to kupić
Był na misji w Afganistanie. Polski weteran mówi, z czym się mierzył
Był na misji w Afganistanie. Polski weteran mówi, z czym się mierzył
Nowe przepisy w Rzymie. Minimalny mandat to 42 euro
Nowe przepisy w Rzymie. Minimalny mandat to 42 euro
Rosjanie chcą pomóc USA. Chodzi o Grenlandię
Rosjanie chcą pomóc USA. Chodzi o Grenlandię
IMGW ostrzega. Niebezpiecznie w pogodzie. Wskazano datę
IMGW ostrzega. Niebezpiecznie w pogodzie. Wskazano datę
Spłonęła matka z dzieckiem. Tragiczna noc na Podlasiu
Spłonęła matka z dzieckiem. Tragiczna noc na Podlasiu
Ambitne plany Niemiec. Chcą mieć 260 tys. żołnierzy. Wdrożą losowy pobór
Ambitne plany Niemiec. Chcą mieć 260 tys. żołnierzy. Wdrożą losowy pobór
O krok od tragedii w Kielcach. Wypatrzył go operator monitoringu
O krok od tragedii w Kielcach. Wypatrzył go operator monitoringu
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu o2