Taki widok w rurociągu. Nawet 200 sztuk. "To nie nasze"

Niemałe poruszenie w sieci wywołała informacja przekazana przez Wodociągi Kępińskie. Ujawniono, że... rurociąg został zapchany przez pączki. Pojawiły się sugestie, że za wszystkim może stać lokalna cukiernia. Teraz głos zabrał jej przedstawiciel.

Pączki zatkały rurociąg.Pączki zatkały rurociąg.
Źródło zdjęć: © Facebook | Wodociągi Kępińskie
Mateusz Domański

Wodociągi Kępińskie (woj. wielkopolskie) przekazały na Facebooku, że tłusty czwartek dotarł nawet do przepompowni w miejscowości Słupia pod Kępnem, gdzie doszło do zatkania rurociągu przez pączki.

Podkreślono, że "kanalizacja nie jest miejscem na odpady spożywcze, a takie sytuacje mogą powodować poważne awarie".

Początkowo wpis opatrzono również "pozdrowieniami dla cukierników ze Słupi". Lokalna cukiernia szybko jednak odpadła te oskarżenia. Nieco później "Fakt" dotarł do jej przedstawiciela.

To nie nasze pączki. Byłem dzisiaj na miejscu, widziałem te pączki razem z prezesem wodociągów. Wodociągi Kępińskie wycofały się z tego pomówienia - powiedział Antoni Jendra, współwłaściciel Cukierni Słupia pod Kępnem.

"Może ktoś chciał nam zrobić na złość"

Podkreślił też, że jego cukiernia nie miałaby żadnego powodu, by wyrzucać pączki do kanalizacji. - Mamy kontener na odpady. Jakbyśmy mieli jakieś zwroty czy nieudane wypieki, trafiłyby do worka i do kontenera. Poza tym te pączki były nietypowe, mniejsze niż nasze - stwierdził Jendra.

Cukiernik ujawnił, że w rurociągu mogło być około 150-200 nieupieczonych pączków. - Nie potrafię powiedzieć, kto to zrobił. Może jakiś większy sklep w pobliżu, który ma do wypiekania wyroby? Może ktoś chciał nam zrobić na złość - dodał, cytowany przez "Fakt".

Wybrane dla Ciebie
"Kultura kierowcy, człowieku". Nagranie z Ostrowa Wielkopolskiego niesie się w sieci
"Kultura kierowcy, człowieku". Nagranie z Ostrowa Wielkopolskiego niesie się w sieci
Z plebanii zniknęło 100 tys. zł. "Może złodziej się opamięta"
Z plebanii zniknęło 100 tys. zł. "Może złodziej się opamięta"
Takie podpisy odkryto w miejscu Ostatniej Wieczerzy. Były na ścianach
Takie podpisy odkryto w miejscu Ostatniej Wieczerzy. Były na ścianach
Tymczasem na Węgrzech. Orbán gotował szynkę, Magyar pokazał kiełbaskę
Tymczasem na Węgrzech. Orbán gotował szynkę, Magyar pokazał kiełbaskę
Szukali go od piątku. Lawina porwała narciarza ze Słowacji
Szukali go od piątku. Lawina porwała narciarza ze Słowacji
Święconki 212 m pod ziemią. Tak wyglądały w kopalni soli w Bochni
Święconki 212 m pod ziemią. Tak wyglądały w kopalni soli w Bochni
Odkryła oszustwo przed wyborami na Węgrzech? "Nie mogę uwierzyć"
Odkryła oszustwo przed wyborami na Węgrzech? "Nie mogę uwierzyć"
Czerwony alert w Norwegii. Służby apelują o pozostanie w domach.
Czerwony alert w Norwegii. Służby apelują o pozostanie w domach.
Koniec poszukiwań 56-latki z Łodzi. Policja potwierdza
Koniec poszukiwań 56-latki z Łodzi. Policja potwierdza
Jak malowane. Leśnicy pokazali zdjęcie ptasich "pisanek"
Jak malowane. Leśnicy pokazali zdjęcie ptasich "pisanek"
Odnaleźli ją po 32 latach. Zaskakujące rozwiązanie sprawy
Odnaleźli ją po 32 latach. Zaskakujące rozwiązanie sprawy
Pacjentka płonęła w łóżku. Tragiczny pożar w szpitalu w Berlinie
Pacjentka płonęła w łóżku. Tragiczny pożar w szpitalu w Berlinie