Zajrzeli do rurociągu. Niebywałe. Aż ogłosili, czym się zatkał
Trudno uwierzyć, że to wydarzyło się naprawdę. Wodociągi Kępińskie poinformowały o przykrej niespodziance po tłustym czwartku (12 lutego). Ujawniono, że... rurociąg został zatkany pączkami.
Źródło zdjęć: © Facebook | Wodociągi Kępińskie
Wodociągi Kępińskie (woj. wielkopolskie) podały na Facebooku, że tłusty czwartek dotarł nawet do przepompowni w miejscowości Słupia pod Kępnem.
W sobotę pracownicy Wodociągów Kępińskich czyścili zatkany rurociąg oraz przepompownię z pączków, które nie powinny trafić do kanalizacji - wyjaśniono.
Jednocześnie przypomniano, że "kanalizacja nie jest miejscem na odpady spożywcze, a takie sytuacje mogą powodować poważne awarie".
Zachęcamy wszystkich do odpowiedzialnego korzystania z sieci kanalizacyjnej - podsumowano.
Pozdrowili cukierników. Szybka riposta
Początkowo wpis był opatrzony "pozdrowieniami dla cukierników ze Słupi". Zasugerowano, że właśnie oni stoją za tym incydentem.
Lokalna cukiernia szybko się od tego odcięła.
Oświadczamy, że pączki, które trafiły do kanalizacji i zatkały rurociąg, nie pochodzą z naszej firmy. Wodociągi Kępińskie prosimy o sprostowanie tekstu, w którym nas oskarżono - napisano.