Tam ulewy już przeszły. Porażające zdjęcia ze Słowenii

Intensywne opady deszczu przeszły już przez Słowenię. Front przyniósł ulewę, która spowodowała powódź i podtopienia w niektórych częściach kraju. W mediach społecznościowych pojawiły się zdjęcia z zalanych miast. Ten sam kataklizm zbliża się do Polski.

Powódź w SłoweniiPowódź w Słowenii
Źródło zdjęć: © Facebook | Neurje.si
Rafał Strzelec

Niż genueński, który w piątek (13 września) ma uderzyć w Polskę, spustoszył już jeden z krajów na swojej drodze. Mowa o Słowenii, gdzie jak podaje TVN 24, powołując się na słoweńskie media, spadło tam więcej deszczu w ciągu kilku godzin niż przez całej lato.

Najtrudniejsza sytuacja jest na wybrzeżu. Miasteczko Koper, które jest popularnym kurortem nadmorskim, zostało zalane. Woda wylała się również na okoliczne drogi, przez co dojazd do Lublany jest utrudniony. Największe opady miały miejsce na południowym-zachodzie kraju, gdzie spadło nawet 100 litrów wody na metr kwadratowy. W pozostałych częściach kraju było to od 20 do 60 litrów wody.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Wyjątkowe miejsce w górach. Teraz jest "złoty czas" na jego odwiedzenie

Jednak również w południowo-wschodniej części kraju ulewne opady spowodowały, że woda wystąpiła z koryt rzek i zalała okoliczne miejscowości. Deszcz padał tam od rana do wieczora. Strażacy mieli pełne ręce roboty. W całym kraju do piątkowego poranka obowiązują pomarańczowe alerty.

W mediach społecznościowych pojawiły się już zdjęcia z zalanych miasteczek. Słoweńcy Łowcy Burz udostępnili fotografie z miejscowości Žalec. Widać na nich zalany dom i mężczyznę, który ewakuował się z budynku razem ze swoim pupilem.

Niż genueński nadchodzi. Kiedy dotrze do Polski?

Niż genueński, który wywołał katastrofalne w skutkach opady w Słowenii, przejdzie teraz w kierunku północnym. Do Polski ulewny deszcz będzie docierał stopniowo. Na Dolnym Śląsku już zaczyna padać. Front ma się przesuwać w kierunku wschodnim i północnym.

IMGW wydało ostrzeżenia w związku z opadami. Praktycznie całe południe Polski jest oznaczone kolorem czerwonym, co oznacza najwyższy stopień zagrożenia.

Jak podał PAP, w piątkowy poranek (13 września) strażacy interweniowali już 40 razy na Dolnym Śląsku. Powodem interwencji była konieczność usuwania powalonych drzew, udrożniania małych cieków wodnych czy przepustów i studzienek burzowych oraz wypompowywania wody z posesji. Informowano również o rosnącym poziomie wody w niektórych rzekach. Lokalne samorządy informowały o przygotowaniach do ewentualnych podtopień lub powodzi. Zwoływano sztaby kryzysowe, odwoływano lokalne imprezy, przygotowywano worki z piaskiem na wszelki wypadek.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Biskup sosnowiecki zwrócił się do księży. "Świat wytyka nas palcami"
Biskup sosnowiecki zwrócił się do księży. "Świat wytyka nas palcami"
Wegańskie sery z Wrocławia gotowe na podbój Europy. Rewolucja już za chwilę
Wegańskie sery z Wrocławia gotowe na podbój Europy. Rewolucja już za chwilę
Oto, co się dzieje na Krupówkach. Walentynkowe oblężenie w Zakopanem
Oto, co się dzieje na Krupówkach. Walentynkowe oblężenie w Zakopanem
Awantura na pokładzie samolotu. Awaryjne lądowanie w Brukseli
Awantura na pokładzie samolotu. Awaryjne lądowanie w Brukseli
Policjanci interweniowali w domu zakonnic. Jest komentarz z policji
Policjanci interweniowali w domu zakonnic. Jest komentarz z policji
"Leśne randki". Aż rozbłysły im oczy. Leśnicy złapali na fotopułapce
"Leśne randki". Aż rozbłysły im oczy. Leśnicy złapali na fotopułapce
Dramat mieszkańców Gdańska. "Woda leje się z sufitu, po ścianach, z lamp"
Dramat mieszkańców Gdańska. "Woda leje się z sufitu, po ścianach, z lamp"
Takiej sytuacji nie było od 1886 r. Rekordowy spadek poziomu wody w Bałtyku
Takiej sytuacji nie było od 1886 r. Rekordowy spadek poziomu wody w Bałtyku
Poraniony i ledwo żywy. Ktoś skatował królika. Szukają oprawcy
Poraniony i ledwo żywy. Ktoś skatował królika. Szukają oprawcy
Największe zoo w Polsce nadal pozostaje zamknięte. Podano powód
Największe zoo w Polsce nadal pozostaje zamknięte. Podano powód
Epstein miał obsesję. Córka miss nazywała go "wujkiem". "Chciał ją poślubić"
Epstein miał obsesję. Córka miss nazywała go "wujkiem". "Chciał ją poślubić"
Ukradł tablicę rejestracyjną. Powiesił ją nad rodzinnymi zdjęciami
Ukradł tablicę rejestracyjną. Powiesił ją nad rodzinnymi zdjęciami