Tarcza antykryzysowa. ZUS bierze się za oszustów i straszy więzieniem

Kara więzienia czeka osoby, które wyłudziły pieniądze z ZUS w ramach tarczy antykryzysowej. Już jest jeden przedsiębiorca, który wpadł w poważne tarapaty.

Tarcza antykryzysowa. Więzienie za wyłudzenie pieniędzyTarcza antykryzysowa. Więzienie za wyłudzenie pieniędzy
Źródło zdjęć: © Unsplash.com

Tarcza antykryzysowa to forma wsparcia dla przedsiębiorców, którzy ucierpieli w wyniku pandemii koronawirusa. Wiele firm skorzystało z rządowego projektu. Pieniądze wypłacane przez ZUS często pozwoliły przetrwać "lockdown".

Tarcza antykryzysowa. Więzienie za wyłudzenie pieniędzy z ZUS

Nie brakuje jednak przedsiębiorców, którzy postanowili wykorzystać środki w nieprawidłowy sposób. Jak informuje "Rzeczpospolita", ZUS rozpoczął weryfikację wypłat. Poważne powody do strachu mają osoby, które wyłudziły pieniądze z tarczy antykryzysowej.

Gazeta zdradza, że jest już pierwsza ofiara. To przedsiębiorca z Ostrowa Wielkopolskiego. Najpierw zamieścił ogłoszenie o pracę dla studentów. Następnie zatrudnił ich kilkuset i na każdego wziął postojowe.

Tarcza 5.0. Zwolnienie ze składek tylko dla niektórych

2080 zł to kwota na jedną osobę, która była wypłacana przez trzy miesiące w ramach postojowego. Śledztwo wykazało, że w ten sposób wyłudził pieniądze z ZUS. 30-latek odpowie za niekorzystne rozporządzanie pieniędzmi z ZUS.

Przedsiębiorcy, którzy oszukiwali w celu pozyskania środków z tarczy antykryzysowej, muszą liczyć się z karą więzienia. Za takie działanie grozi nawet 8 lat pozbawienia wolności.

Wybrane dla Ciebie