Tążyna urodziła. Leśnicy przekazali wspaniałe wieści

W hodowli konika polskiego prowadzonej przez Nadleśnictwo Borki urodziła się klacz. Konik polski to nasza jedyna rodzima rasa koni, wywodząca się bezpośrednio od tarpana. To nasza #DziennaDawkaDobregoNewsa.

.Klacz konika polskiego przyszła na świat
Źródło zdjęć: © Lasy Państwowe
Edyta Tomaszewska

Klacz jest w pełni zdrowa. Jej matka ma na imię Tążyna, kilka lat temu została sprowadzona do hodowli z Biebrzańskiego Parku Narodowego. Jak informują leśnicy. mała od pierwszych chwil radzi sobie świetnie i pozostaje pod czujną opieką matki. Nadleśnictwo planuje nadal utrzymywać w hodowli klacz Tężynę. Jest ona przedstawicielką cennej linii klaczy Tarka, wywodzącej się z populacji koników polskich z rezerwatu Polskiej Akademii Nauk w Popielnie.

W hodowli rezerwatowej Nadleśnictwa Borki koniki polskie żyją nieprzerwanie od ponad 35 lat na terenie około 700 hektarów. Funkcjonują w bezpośrednim sąsiedztwie dzikiej fauny – jeleni, dzików, wilków, saren i wielu innych gatunków.

Hodowla Nadleśnictwa Borki posiada status hodowli rezerwatowej nadany przez Komisję Ksiąg Stadnych. Potwierdza to jej szczególną wartość hodowlaną, przyrodniczą i ochronną oraz zgodność z zasadami zachowania tej rasy w warunkach zbliżonych do naturalnych.

Pojechała do nadmorskiej miejscowości. A tu taki widok

Koniki dla ekosystemu

Obecność koników polskich w ekosystemie pełni niezwykle ważną funkcję. Jako duże roślinożerne zwierzęta półdzikie, pomagają w naturalny sposób ograniczać zarastanie łąk i terenów otwartych. Sprzyja to zachowaniu siedlisk cennych przyrodniczo – szczególnie istotnych dla ptaków wodno-błotnych, owadów oraz wielu rzadkich gatunków roślin.

Prowadząc hodowlę rezerwatową, leśnicy dbają o zachowanie równowagi między ochroną przyrody a opieką nad zwierzętami. Monitorują stan zdrowia stada i warunki bytowe, starając się wyważyć ingerencję człowieka z pozostawieniem naturze jej naturalnych procesów.

Silne i wytrzymałe

Zimą szczególnie widoczna jest niezwykła odporność koników polskich. Dzięki gęstej okrywie włosowej bardzo dobrze znoszą niskie temperatury, samodzielnie zdobywają pokarm spod śniegu, żywią się trawami, trzciną, korą i porostami. Co ciekawe – zdecydowanie gorzej tolerują letnie upały niż zimowe mrozy, co najlepiej pokazuje, jak silnie przystosowane są do surowych warunków środowiska.

Konik polski to nie tylko element dziedzictwa przyrodniczego, ale również ważne narzędzie czynnej ochrony przyrody.

Wybrane dla Ciebie
Ciemny pył przesuwa się po Marsie. Zaskakujące zdjęcia z sondy ESA
Ciemny pył przesuwa się po Marsie. Zaskakujące zdjęcia z sondy ESA
Napięcia wokół Donalda Trumpa. "Kody nuklearne" i sprzeciw generała
Napięcia wokół Donalda Trumpa. "Kody nuklearne" i sprzeciw generała
Wyspy ciepła w Polsce. Temperatura wyższa nawet o 10 stopni
Wyspy ciepła w Polsce. Temperatura wyższa nawet o 10 stopni
Trump: Iran chce otworzyć cieśninę Ormuz. Ma teorię, dlaczego tego nie robi
Trump: Iran chce otworzyć cieśninę Ormuz. Ma teorię, dlaczego tego nie robi
Dramat w Hiszpanii. Byk ciężko ranił matadora
Dramat w Hiszpanii. Byk ciężko ranił matadora
Wyniki Lotto 21.04.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 21.04.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Drony ujawniły skalę kryzysu. Leśnicy są załamani
Drony ujawniły skalę kryzysu. Leśnicy są załamani
"Efekt pracy poszedł w przysłowiowy piach". Pokazali zdjęcia z Krakowa
"Efekt pracy poszedł w przysłowiowy piach". Pokazali zdjęcia z Krakowa
Liczą na cud. Nowe wieści ws. humbaka Timmy'ego
Liczą na cud. Nowe wieści ws. humbaka Timmy'ego
Dziecko w oknie życia w Goleniowie. Zostawiono przy nim karteczkę
Dziecko w oknie życia w Goleniowie. Zostawiono przy nim karteczkę
Groźny wypadek w Szczecinie. Auto wjechało w zakład pogrzebowy
Groźny wypadek w Szczecinie. Auto wjechało w zakład pogrzebowy
Straszne, co robiła dzieciom. Przedszkolanka z Bydgoszczy usłyszała wyrok
Straszne, co robiła dzieciom. Przedszkolanka z Bydgoszczy usłyszała wyrok