"To już jest chore". Oto cena lodów w Grand Hotelu w Sopocie

Aż 24 złote za mniejszą porcję i 42 złote za większą – tyle trzeba zapłacić za rzemieślnicze lody sprzedawane tuż przy kultowym obiekcie Sofitel Grand Sopot. Choć kurort od lat słynie z wysokich cen, nowa oferta luksusowego hotelu wywołała gorącą dyskusję w mediach społecznościowych.

..
Źródło zdjęć: © Facebook
Edyta Tomaszewska

Paragonowa rzeczywistość w polskich kurortach co roku dostarcza powodów do dyskusji. Tym razem uwagę mieszkańców i turystów w Sopocie przyciągnął stylowy wózek z lodami, który stanął na terenie przylegającym do legendarnego Grand Hotelu.

Luksus na wagę. Co dostajemy w cenie?

Oferta sygnowana przez markę Sofitel stawia na rzemieślniczy charakter oraz większy format niż ten, do którego przyzwyczaiły nas tradycyjne lodziarnie:

  • Porcja Classic – 120 g w cenie 24 zł
  • Porcja Grand – 240 g w cenie 42 zł

Zasada jest prosta: jedna porcja odpowiada jednemu wybranemu smakowi.


WIDEO
Domowe lody winogronowe tylko z 2 składników. Testuję nowy pomysł na deser


Choć kwota na pierwszy rzut oka może szokować, warto przyjrzeć się gramaturze. Standardowa kulka lodów waży zazwyczaj od 40 do 60 gramów. Porcja "Classic" (120 g) odpowiada więc wielkością przynajmniej dwóm solidnym kulkom, co daje przelicznik rzędu 12 zł za "standardową" porcję.

24 zł za porcję lodów w Sopocie? Grand Hotel stawia na wersję premium. Przy słynnym Grand Hotelu można kupić rzemieślnicze lody sygnowane przez Sofitel. Porcja Classic, czyli 120 g, kosztuje 24 zł, a Grand – 240 g – 42 zł. Gramatura jest większa niż w wielu standardowych lodziarniach, ale cena i tak robi wrażenie - skomentował serwis esopot.pl

Wpis lokalnego serwisu esopot.pl wywołał lawinę komentarzy. Wielu internautów nie kryje oburzenia i porównuje sopockie ceny do stawek w innych miastach czy za granicą.

Nienormalne. W Niemczech u prawdziwego Włocha 1 gałka kosztuje 1,20 euro – i to jest podwójna gałka, a nie malutka, a lody są przepyszne! – irytuje się jedna z internautek.

Inna użytkowniczka Facebooka skwitowała ofertę krótko: "To już jest chore".

Wśród krytycznych głosów pojawiają się jednak opinie osób, które podchodzą do sprawy ze spokojem i powołują się na zasady rynkowe oraz wyjątkową lokalizację – bezpośrednie sąsiedztwo plaży, molo i prestiżowego, pięciogwiazdkowego hotelu.

Produkt jest wart tyle, ile ktoś jest w stanie za niego zapłacić – zauważa kolejna internautka.
Wybrane dla Ciebie