To największy tajfun od lat. Mieszkańcy szykują się na metr deszczu
Największy tajfun od lat zbliża się do wybrzeży Tajwanu. Sprzedawcy na północy kraju zamykają sklepy i zabezpieczają przed niszczycielskim żywiołem. W obszarach górskich spadnie do metra wody.
Bavi to największy tajfun, z którym Tajwan zmagał się od lat. Uderzy w północną i wschodnią część wyspy. Służby ostrzegają przed "niszczycielskimi wiatrami", które wzniecają fale o wysokości kilku metrów. W obszarach górskich mieszkańcy mogą się spodziewać opadów do metra wody.
Sprzedawcy w mieście Keelung i nadmorskim powiecie Yilan zamykają sklepy i barykadują drzwi i okna drewinanymi słupami i workami z piaskiem.
Jak poinformowały służby meteorologiczne, w czwartek tajfun osiągał maksymalną stałą prędkość wiatru wynoszącą 184 km/h i porywy o prędkości około 227 km/h. Żywioł wcześniej uderzył w terytoria Stanów Zjednoczonych na Oceanie Spokojnym.
Absolwentka Dziennikarstwa i medioznawstwa, Europeistyki oraz Architektury przestrzeni informacyjnych na Uniwersytecie Warszawskim. Zaczynała od stażu w “Gazecie Wyborczej”, następnie ruszyła w podróż po Europie w ramach programu Erasmus. Najchętniej pisze o problemach życia codziennego. W jej żyłach płyną hektolitry kawy, które napędzają ją do pracy. Prywatnie miłośniczka romansów, yogi, Formuły 1 i ośmiotysięczników.