Poruszenie na plaży w Łebie. Matka 7-latka wszczęła alarm

Chwile grozy przeżyła matka 7-latka, która na plaży w Łebie straciła syna z oczu. Kobieta zadzwoniła pod numer alarmowy. W poszukiwania włączyli się policjanci i ratownicy wodni.

.W Łebie zgubił się 7-letni chłopiec
Źródło zdjęć: © Policja
Edyta Tomaszewska

W czwartek (9 lipca) wczesnym popołudniem dyżurny lęborskiej Policji otrzymał zgłoszenie o zaginięciu na plaży w Łebie 7-letniego chłopca. Dziecko miało niepostrzeżenie oddalić się od matki.

W poszukiwania natychmiast włączyli się policjanci i ratownicy wodni. Na szczęście po około 20 minutach chłopiec został odnaleziony.

Znajdował się przy wieży ratowniczej WOPR, niedaleko od miejsca, z którego się oddalił.

Morze porwało wyposażenie barów. Dramat w Kątach Rybackich i Piaskach

Pamiętaj! Przed wyjściem na plażę, umieść w odzieży dziecka informacje z danymi osobowymi i numerem telefonu do opiekunów, albo zaopatrz je w opaskę "niezgubkę". To może ułatwić jego odnalezienie. Wyjaśnij dziecku co ma zrobić gdy się zgubi i ustalcie punkt orientacyjny, w którym się spotkacie. Maluch powinien wiedzieć, że zawsze może zwrócić się o pomoc do ratownika wodnego i policjanta - przypomina policja.

Na zatłoczonej plaży wystarczy chwila nieuwagi, by dziecko zniknęło w tłumie. Dlatego nigdy nie spuszczaj go z oczu. W razie zaginięcia nie zwlekaj. Natychmiast powiadom ratowników WOPR i zadzwoń pod numer alarmowy.

Wybrane dla Ciebie