W czwartek (9 lipca) wczesnym popołudniem dyżurny lęborskiej Policji otrzymał zgłoszenie o zaginięciu na plaży w Łebie 7-letniego chłopca. Dziecko miało niepostrzeżenie oddalić się od matki.
W poszukiwania natychmiast włączyli się policjanci i ratownicy wodni. Na szczęście po około 20 minutach chłopiec został odnaleziony.
Znajdował się przy wieży ratowniczej WOPR, niedaleko od miejsca, z którego się oddalił.
Morze porwało wyposażenie barów. Dramat w Kątach Rybackich i Piaskach
Pamiętaj! Przed wyjściem na plażę, umieść w odzieży dziecka informacje z danymi osobowymi i numerem telefonu do opiekunów, albo zaopatrz je w opaskę "niezgubkę". To może ułatwić jego odnalezienie. Wyjaśnij dziecku co ma zrobić gdy się zgubi i ustalcie punkt orientacyjny, w którym się spotkacie. Maluch powinien wiedzieć, że zawsze może zwrócić się o pomoc do ratownika wodnego i policjanta - przypomina policja.
Na zatłoczonej plaży wystarczy chwila nieuwagi, by dziecko zniknęło w tłumie. Dlatego nigdy nie spuszczaj go z oczu. W razie zaginięcia nie zwlekaj. Natychmiast powiadom ratowników WOPR i zadzwoń pod numer alarmowy.