"To prawdziwe tiry grozy". Zatrzymali ponad sto takich ciężarówek

Włoscy rolnicy w celu przeprowadzenia kontroli zatrzymali na granicy z Austrią ponad sto ciężarówek. Kierowcy przewozili towary rzekomo z Włoch, w tym tradycyjne włoskie produkty takie jak sery, pomidory i chleb.

"To prawdziwe tiry grozy". Zatrzymali ponad sto takich ciężarówek"To prawdziwe tiry grozy". Zatrzymali ponad sto takich ciężarówek
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | ilmarin.ru
Bogdan Kicka

Organizacja rolnicza Coldiretti od dawna toczy walkę przeciwko fałszywym importom żywności, która jest następnie sprzedawana jako produkty pochodzenia włoskiego. Teraz dokonała kolejnego, szokującego odkrycia.

Podczas kontroli ciężarówek na granicy z Austrią, rolnicy wspólnie z siłami porządkowymi odkryli, że niektóre z produktów "nie są tak włoskie, jak się wydawało". Znaleziono między innymi pomidory z Holandii, które miały trafić do Werony, ser ricotta z Europy Północnej kierowany do okolic Rzymu, oraz chleb typu Altamura z Apulii - chociaż wyprodukowany w Czechach. Co więcej, w transporcie z Wielkiej Brytanii znaleziono pomarańcze, które prawdopodobnie pochodziły z Wysp Kanaryjskich, a także tysiące litrów mleka z Austrii i Belgii.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Jak prawidłowo gotować fasolę? Kilka zasad, o których warto pamiętać

"Prawdziwe tiry grozy"

Związek rolników opisał szokujące odkrycia jako "prawdziwe tiry grozy" i zamieścił oświadczenie na swojej stronie internetowej.

Nie można zgodzić się na to, by jako włoską żywność sprzedawano to, co nie pochodzi z Italii; począwszy od szynki z zagranicy po mleko, które staje się potem włoską mozzarellą. To kradzież tożsamości, która jest oszukiwaniem konsumentów i pozbawianiem rolników dochodu - oświadczył związek.

Akcja na granicy, w której uczestniczyło tysiące rolników, miała na celu pokazanie sprzeciwu wobec zalania włoskiego rynku fałszywymi, lokalnymi specjałami z zagranicy.

Nie tylko problem włoskiego rynku

Należy dodać, że finalnie problem fałszywego oznaczania produktów jako włoskich dotyka nie tylko krajowego rynku. Ma również wymiar międzynarodowy, zważywszy na globalną popularność kuchni włoskiej. Dlatego też starania te obejmują współpracę na poziomie europejskim i międzynarodowym, mając na celu ochronę włoskich produktów i tradycji kulinarnej nie tylko wewnątrz, ale i poza granicami kraju.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Leśniczka stała przy drzewie. Zrobili jej zdjęcie. Ważne działania
Leśniczka stała przy drzewie. Zrobili jej zdjęcie. Ważne działania
Skandal z udziałem 22-latka. Znęcał się nad matką
Skandal z udziałem 22-latka. Znęcał się nad matką
Masz stare nasiona? Tak sprawdzisz, czy wykiełkują
Masz stare nasiona? Tak sprawdzisz, czy wykiełkują
Tragiczny finał rozgrzewki. Mężczyzna nie żyje
Tragiczny finał rozgrzewki. Mężczyzna nie żyje
Napad na Polaka w Niemczech. Wiadomo, co ze sprawcami
Napad na Polaka w Niemczech. Wiadomo, co ze sprawcami
Historia pisana na nowo. Czaszki z Chin podważają dotychczasowe teorie
Historia pisana na nowo. Czaszki z Chin podważają dotychczasowe teorie
30-latek zaginął w Zakopanem. Ważna wskazówka ws. Andrzeja
30-latek zaginął w Zakopanem. Ważna wskazówka ws. Andrzeja
Ponad 50 kotów w 41-metrowym mieszkaniu. Szokujące znalezisko w Legnicy
Ponad 50 kotów w 41-metrowym mieszkaniu. Szokujące znalezisko w Legnicy
Droga niczym rwący potok. Niesie się nagranie z Wrocławia
Droga niczym rwący potok. Niesie się nagranie z Wrocławia
Matka i dzieci zaczadziły się w domu. Prokuratura ujawnia, co dalej
Matka i dzieci zaczadziły się w domu. Prokuratura ujawnia, co dalej
11-latek dostał pączka. Skończył w szpitalu. Okropny wybryk
11-latek dostał pączka. Skończył w szpitalu. Okropny wybryk
3,5 promila za kierownicą. Mimo zakazu ruszył w trasę
3,5 promila za kierownicą. Mimo zakazu ruszył w trasę