Najważniejsze informacje
- Prof. Adrian Hill uważa, że większe epidemie wracają średnio raz na dekadę.
- Badacz wskazuje malarię jako jedno z najpoważniejszych współczesnych zagrożeń zdrowotnych.
- Szczepionka R21/Matrix-M kosztuje ok. 2 dolarów za dawkę i trafia już do systemu szczepień dzieci w Afryce.
Sir Adrian Hill, irlandzko-brytyjski naukowiec związany z Uniwersytetem Oksfordzkim, od lat należy do grona czołowych ekspertów w dziedzinie wakcynologii. Jako założyciel i dyrektor Instytutu Jennera kieruje jednym z najbardziej cenionych na świecie ośrodków zajmujących się badaniami nad szczepionkami. Pod jego kierownictwem powstały przełomowe rozwiązania, w tym szczepionka Oxford–AstraZeneca przeciw COVID-19 oraz innowacyjny preparat R21/Matrix-M przeciw malarii, którego skuteczność oceniana jest na 75–80 proc.
W rozmowie z PAP naukowiec ocenił, że po doświadczeniu pandemii COVID-19 systemy zdrowia działają sprawniej niż wcześniej, ale ryzyko kolejnego kryzysu nie zniknęło. - Epidemie występują i nadal będą występować; bardziej znaczące pojawiają się mniej więcej co dekadę. Pytanie więc brzmi nie czy, ale kiedy wybuchnie następna pandemia. To tylko kwestia czasu – ostrzegł prof. Hill. Dodał, że bardziej znaczące epidemie pojawiają się mniej więcej co dekadę.
Epidemia eboli rozszerza się na kolejne obszary. Potwierdzono nowe przypadki
Malaria jednym z największych wyzwań
Zdaniem eksperta malaria pozostaje jednym z najtrudniejszych problemów zdrowotnych na świecie. Według WHO w 2024 r. odnotowano ok. 282 mln zachorowań i 610 tys. zgonów, a ok. trzech czwartych ofiar w regionie afrykańskim stanowiły dzieci poniżej 5. r.ż. Hill przypomniał też, że ślady tej choroby widać zarówno w DNA pasożyta, jak i ludzi.
Badacz wyjaśnił, że stworzenie szczepionki przeciw malarii okazało się dużo trudniejsze niż opracowanie preparatu na COVID-19. Pasożyt wywołujący malarię ma ok. 5 tys. genów, więc wybór właściwego celu dla szczepionki jest znacznie bardziej skomplikowany. Przełom przyniosła zmiana kształtu białka antygenu oraz użycie adiuwantu Matrix-M z kory mydłodrzewu rosnącego w środkowym Chile.
Wstrzyknięte pacjentowi zwykłe białko antygenu wywoła słabą reakcję immunologiczną. Jeśli jednak nadamy białku kształt kulki o średnicy ok. 20 nanometrów (nanometr to jedna miliardowa metra), reakcja immunologiczna może być nawet 20-krotnie silniejsza. Dzieje się tak prawdopodobnie dlatego, że ewolucja nauczyła nas bronić się przed obiektami o takiej średnicy i takim kształcie, czyli wirusami. Wykorzystujemy więc sztuczkę i sprawiamy, że antygen wygląda dla układu odpornościowego jak mały, groźny wirus. Wtedy następuje bardzo silna odpowiedź immunologiczna – tłumaczył prof. Hill.
Malaria to problem całego świata
Prof. Hill mówił, że nowa szczepionka trafia już do programu szczepień dzieci. Preparat dystrybuują Gavi i UNICEF, a jedna dawka produkowana w Indiach kosztuje ok. 2 dolarów. - Dzieci na obszarach malarycznych do tej pory dostawały 10 szczepionek, teraz po prostu dostaną ich 11 - opisywał wakcynolog. Dodał, że preparat zachowuje stabilność przez ok. 30 dni w temperaturze 37 st. Celsjusza.
Naukowiec uważa, że całkowite wyeliminowanie malarii jest możliwe, zwłaszcza że trwają już prace nad kolejnymi szczepionkami o skuteczności sięgającej 90 proc. oraz nad lekami działającymi przez siedem miesięcy.
Europejczycy nie mogą myśleć, że ich to nie dotyczy, bo epidemie nie uznają granic. Potrzebujemy globalnych, skoordynowanych działań rządów, instytucji i fundacji oraz wspólnego, solidarnego finansowania szczepionek i leków. Inwestycja w zdrowie mieszkańców uboższych krajów to inwestycja w bezpieczeństwo zdrowotne nas wszystkich – podsumował prof. Adrian Hill.