Najstarsza epidemia dżumy? Naukowcy znaleźli dowody sprzed tysięcy lat

Dżuma zbierała śmiertelne żniwo już 5,5 tys. lat temu. Jak podaje PAP, nowe badanie wskazuje, że najstarsze epidemie mogły być równie zabójcze jak późniejsze fale choroby.

Szczepy dżumy wywoływały epidemie już 5,5 tys. lat temuSzczepy dżumy wywoływały epidemie już 5,5 tys. lat temu
Źródło zdjęć: © Getty Images | ZipZapic.com
Anna Wajs-Wiejacka

Najważniejsze informacje

  • Naukowcy przebadali szczątki z czterech cmentarzysk łowców-zbieraczy nad jeziorem Bajkał we wschodniej Syberii.
  • DNA bakterii Yersinia pestis wykryto u 18 z 46 osób, czyli u niemal 40 proc. badanych zmarłych.
  • Badanie sugeruje, że pradawne szczepy dżumy były bardzo śmiercionośne jeszcze przed rozwojem przenoszenia choroby przez pchły.

Międzynarodowy zespół naukowców przeanalizował starożytne DNA ze szczątków odkrytych na czterech cmentarzyskach łowców-zbieraczy nad jeziorem Bajkał. Materiał genetyczny zachowany w zębach pozwolił odtworzyć genomy dawnych bakterii i wykryć nieznane wcześniej szczepy dżumy.

Najmocniejszy wynik dotyczy skali zakażeń. DNA Yersinia pestis wykryto u 18 z 46 osób, czyli u niemal 40 proc. badanych zmarłych. To odsetek wyższy niż w części średniowiecznych masowych grobów ofiar dżumy. Na dwóch największych cmentarzyskach badacze znaleźli też wiele pochówków dzieci i nastolatków.

Wyjątkowy grób na statku. Przypadkowe odkrycie w południowej Norwegii

Niezwykle wysoka liczba pochówków dzieci oraz krótki okres, w którym dokonano pochówków, były zagadką, którą próbowaliśmy rozwiązać od lat 90. Odkrycie, że przyczyną była dżuma, doskonale tłumaczy obserwowane dane – mówi archeolog prof. Andrzej Weber z Uniwersytetu Alberty, kierownik Baikal Archaeology Project.

DNA z jeziora Bajkał zmienia obraz dżumy

Przez lata wielu badaczy zakładało, że najstarsze szczepy tej bakterii były mniej groźne, bo nie miały cech genetycznych, które później ułatwiły szerzenie się dżumy dymieniczej przez pchły i gryzonie. Nowa praca opublikowana w "Nature" podważa ten pogląd. Naukowcy połączyli dane genetyczne, archeologiczne i datowanie radiowęglowe.

Od dawna dyskutowano, czy najwcześniejsze szczepy dżumy były stosunkowo łagodne, czy też wysoce zjadliwe. Nasze wyniki pokazują, że były bardzo śmiercionośne - przekazał w prasowym komunikacie współautor badania prof. Eske Willerslev z Uniwersytetu Kopenhaskiego i Uniwersytetu Cambridge.

Co zwiększało śmiertelność zakażeń?

Badacze opisali też cechę, która mogła wzmacniać przebieg choroby. Pradawne szczepy zawierały unikalny superantygen, czyli czynnik związany z produkcją toksyn, którego nie stwierdzono w historycznych odmianach dżumy. Taki mechanizm może wywoływać bardzo silną reakcję układu odpornościowego i ciężkie stany zapalne.

Według autorów badania wyniki wspierają hipotezę, że dżuma wywodziła się z Azji Środkowej lub północno-wschodniej części Azji, a później rozprzestrzeniła się po Eurazji dzięki dzikim gryzoniom. Dowody archeologiczne wskazują, że badani łowcy-zbieracze utrzymywali bliski kontakt ze świstakami, więc zakażenie mogło przechodzić na ludzi bezpośrednio od tych zwierząt.

Wybrane dla Ciebie