Trafili na nią 20 lat po śmierci Lema. Odkryto "Zaczarowaną historię"

Po 20 latach od śmierci Stanisława Lema natrafiono na jego pierwsze opowiadanie. Tekst 14-letniego autora ukazał się we Lwowie w 1936 roku.

20 lat po śmierci Stanisława Lema odnaleziono jego debiutanckie 20 lat po śmierci Stanisława Lema odnaleziono jego debiutanckie
Źródło zdjęć: © Facebook, YouTube | ZipZapic.com
Anna Wajs-Wiejacka

Najważniejsze informacje

  • Lemolog Wiktor Jaźniewicz wskazał w archiwum UMCS druk debiutanckiego opowiadania Lema z 1936 r.
  • Tekst 14-letniego autora nosi tytuł "Zaczarowana historia" i ukazał się w lwowskiej gazecie "Polska Niepodległa".
  • PAP przypomina losy i dorobek Lema, w tym okupacyjne doświadczenia oraz najważniejsze dzieła.

W 20. rocznicę śmierci Stanisława Lema powrócił temat jego początków pisarskich. Jak opisuje Polska Agencja Prasowa, kilka dni przed tą datą lemolog Wiktor Jaźniewicz ogłosił, że w cyfrowym archiwum biblioteki Uniwersytetu Marii Skłodowskiej-Curie znalazł prawdopodobnie pierwszy druk młodego Lema. To rzuca nowe światło na początki kariery autora "Solaris" i pokazuje, jak wcześnie rozwijał literacką wyobraźnię.

Jaźniewicz wskazał numer 3 z 1936 r. lwowskiej gazety "Polska Niepodległa", gdzie ukazała się "Zaczarowana historia". Pod krótką formą, utrzymaną w czarnym humorze, widnieje podpis: Stanisław Lem, "uczeń klasy III. gimn.". Znalezisko ogłoszono 23 marca na grupie "Stanislaw Lem (1921-2006)" na Facebooku.

Poranne pasmo Wirtualnej Polski, wydanie 26.03

Sensacja!? W jednym z cyfrowych archiwów lwowskich czasopism II RP odkryłem opowiadanie "Zaczarowana historia" autorstwa Stanisława Lema, wówczas czternastoletniego ucznia gimnazjum. Zostało ono opublikowane w miesięczniku "Polska Niepodległa" (Lwów) w numerze 3 z 1936 roku (s.18-19). To prawdopodobnie pierwsza publikacja opowiadań przyszłego pisarza - czytamy w poście.

Doświadczenia wojny i kształt pisarstwa

Lem urodził się 12 września 1921 r. we Lwowie. Od najmłodszych lat imponował pomysłowością: projektował urządzenia, rysował wymyślone stworzenia i godzinami czytał medyczne zbiory ojca. PAP przypomina również test inteligencji z czasów II Gimnazjum im. Karola Szajnochy, który miał wykazać wyjątkowo wysoki iloraz inteligencji Lema w ówczesnej południowej Polsce.

Wojna brutalnie przerwała studia medyczne Lema. "W tym okresie – w sposób bardzo bezpośredni i 'praktyczny' dowiedziałem się, że nie jestem 'Aryjczykiem'. (...) Udało nam się jednak uniknąć uwięzienia w getcie – dzięki fałszywym dokumentom zdołałem przetrwać ten czas wraz z rodzicami" - pisał w "Autobiografii". Wspominał w niej również o pracy mechanika i spawacza w garażach niemieckiej firmy Rohstofferfassung zajmującej się odzyskiwaniem surowców.

Wojciech Orliński, autor książki "Lem. Życie nie z tej ziemi", wskazywał w rozmowie z PAP w 2017 r., że bez znajomości tych przeżyć łatwo przeoczyć ich ślady w literaturze Lema.

Ze strzępków informacji, na przykład z fragmentów bardzo mało znanej realistycznej powieści Lema "Wśród umarłych", możemy się dowiedzieć, że kluczem do przetrwania dla Żyda ukrywającego się na aryjskich papierach było to, żeby nie wyglądać i nie zachowywać się jak ukrywający się Żyd" - powiedział PAP Orliński.

Dodał, że Lem skutecznie balansował między ukrywaniem się a wychodzeniem. Pojawiał się nawet w bibliotekach dla Niemców. Zdaniem badaczy to właśnie tam mógł trafić na amerykańską fantastykę naukową, która była przekładana na niemiecki.

Od "Człowieka z Marsa" po "Solaris"

Napisany podczas okupacji "Człowiek z Marsa" drukowano od 29 marca 1946 r. w "Nowym Świecie Przygód", a książkowo wydano dopiero w 1994 r. W kolejnych latach powstały dzieła, które weszły do kanonu: "Powrót z gwiazd", "Solaris", "Opowieści o pilocie Pirxie", "Dzienniki Gwiazdowe", "Cyberiada". W utworach tych Lem wykorzystywał futurystyczne kostiumy jako narzędzie do stawiania pytań o naturę człowieka.

Krytyk literacki prof. Jacek Trznadel oceniał Lema jako "jeden z najwybitniejszych polskich prozaików XX wieku" i podkreślał, że futurystyczne elementy były dla niego maskami teraźniejszości. Prof. Jerzy Jarzębski, redaktor "Dzieł zebranych", nazywał go "wielkim myślicielem", który pisał, by mówić ważne rzeczy o świecie i człowieku. PAP przypomina także "Summę Technologiae" z 1964 r. i pesymistyczne spojrzenie autora na skutki postępu.

Wybrane dla Ciebie
Krzyżówka o czasach PRL-u. Ile jeszcze pamiętasz
Krzyżówka o czasach PRL-u. Ile jeszcze pamiętasz
Eutanazja Noelii. Wyciekły nagrania. Dwa słowa ojca
Eutanazja Noelii. Wyciekły nagrania. Dwa słowa ojca
Afrykańska tawada pustoszy rzeki w centrum Brazylii. Alarm w stanie Goias
Afrykańska tawada pustoszy rzeki w centrum Brazylii. Alarm w stanie Goias
Przebadali rekiny. Niepokojące odkrycie na Bahamach
Przebadali rekiny. Niepokojące odkrycie na Bahamach
Polska podzielona pogodowo. IMGW zapowiada
Polska podzielona pogodowo. IMGW zapowiada
Przyszła godzinę przed eutanazją Noelii. Dramatyczne sceny pod kliniką
Przyszła godzinę przed eutanazją Noelii. Dramatyczne sceny pod kliniką
Nowy przywódca Iranu jest gejem? Ujawniono słowa Trumpa
Nowy przywódca Iranu jest gejem? Ujawniono słowa Trumpa
Tak jeżdżą Polacy. Nowe dane ITS
Tak jeżdżą Polacy. Nowe dane ITS
Miał dopiero 28 lat. Nie żyje Mateusz Rutkowski. Płaczą po strażaku
Miał dopiero 28 lat. Nie żyje Mateusz Rutkowski. Płaczą po strażaku
Była godz. 6:11. Ujęcia z Zakopanego. Niż genueński uderzył
Była godz. 6:11. Ujęcia z Zakopanego. Niż genueński uderzył
Iran grozi USA i Izraelowi. Milion żołnierzy gotowych
Iran grozi USA i Izraelowi. Milion żołnierzy gotowych
Złe wieści dla Putina. 100 lat do pełnej kontroli Ukrainy
Złe wieści dla Putina. 100 lat do pełnej kontroli Ukrainy