Przebadali rekiny. Niepokojące odkrycie na Bahamach

W organizmie 28 rekinów naukowcy odkryli kokainę, kofeinę, a nawet substancje pochodzące ze znanych leków. Może to być efekt np. oddawania moczu do mórz - twierdzą specjaliści. Wskazują też na zagrożenia dla ludzi.

Rekiny zostały przebadane.Rekiny zostały przebadane.
Źródło zdjęć: © Getty Images | Corey Ford
Mateusz Kaluga

Portal "Science Alert" przywołuje niepokojący raport z badania opublikowanego w czasopiśmie "Environmental Pollution", wydawanym od prawie 50 lat. - To pierwszy taki przypadek na świecie - przekonują naukowcy.

Przebadano próbki krwi 85 rekinów należących do trzech gatunków. Zostały one wyłowione na Morzu Karaibskim na wyspie Eleuthera u wybrzeży Bahamów tuż przy miejscach znanych turystom.

Jak się okazuje, w organizmie tych drapieżnych ryb odkryto kofeinę, kokainę oraz acetaminofen i diklofenak – substancje czynne leków przeciwbólowych Tylenol i Voltaren. Ta pierwsza spotykana była najczęściej. Tylenoll wykryto u czterech osobników, a Voltaren u 14. U niektórych wykryto obecność więcej niż jednej substancji.

Kokainę wykryto u dwóch rekinów. Zdaniem ekspertów, może to być spowodowane połknięciem torebek z narkotykami, które wpadły do ​​wody. Niewykluczone również, że to efekt oddawania moczu do wody przez turystów lub kontaktu z zanieczyszczeniami z jednostek pływających.

Naszym głównym zmartwieniem nie jest wzrost agresji wobec ludzi, ale raczej potencjalne konsekwencje dla zdrowia i stabilności populacji rekinów - twierdzi główna autorka badania, Natascha Wosnick, zoolog i profesor nadzwyczajny brazylijskiego Uniwersytetu Federalnego w Paranie.

Naukowcy w zanieczyszczonej krwi rekinów zaobserwowali zmiany w markerach metabolicznych u rekinów, w tym tych związanych ze stresem i metabolizmem. Wykazano, że kokaina może zmieniać funkcje neurologiczne, a kofeina zwiększać i koncentrację. - Leki i narkotyki są coraz częściej uznawane za zanieczyszczenia budzące obawy w środowiskach morskich, zwłaszcza na obszarach podlegających szybkiej urbanizacji i rozwojowi napędzanemu przez turystykę - napisali naukowcy.

Może to stwarzać zagrożenie nie tylko dla bioróżnorodności morskiej, ale także dla zdrowia ludzi ze względu na spożycie owoców morza i rekreacyjne korzystanie z wody.

Wybrane dla Ciebie