Tragedia na plaży. 55-latek nie żyje. Policja: przyczynił się upał

Do tragicznego zdarzenia doszło w środę przed południem nad zbiornikiem wodnym w Poraju w woj. śląskim. Jak informuje myszkowska policja, życie stracił 55-letni mężczyzna, który przebywał na plaży. Mimo natychmiastowej reanimacji nie udało się go uratować.

Tragedia nad zalewem w PorajuTragedia nad zalewem w Poraju
Źródło zdjęć: © Facebook
Danuta Pałęga

Informacja o śmierci plażowicza nadeszła około południa. Początkowo w mediach pojawiały się doniesienia sugerujące utonięcie, jednak – jak podkreśla klobucka.pl – nie miało ono miejsca. Redakcja o2.pl skontaktowała się z Komendą Powiatową Policji w Myszkowie, która przekazała oficjalne ustalenia dotyczące przebiegu zdarzenia.

Policja: doszło do nagłego zatrzymania krążenia

Jak przekazała o2.pl mł. asp. Klaudia Maladyn z Komendy Powiatowej Policji w Myszkowie, zgłoszenie wpłynęło około godziny 10:30.

Policjanci, którzy przybyli na miejsce, ustalili, że 55-letni mężczyzna podczas wypoczynku na plaży nagle źle się poczuł. Chwilę później doszło u niego do nagłego zatrzymania krążenia. Świadkowie natychmiast rozpoczęli resuscytację krążeniowo-oddechową. Następnie działania ratunkowe przejął zespół ratownictwa medycznego. Mimo długiej walki o życie mężczyzny nie udało się uratować.

Prawdopodobnie zgon naturalny. Upał mógł mieć znaczenie

Mł. asp. Maladyn dodała, że wszystko wskazuje na to, iż był to zgon z przyczyn naturalnych. Policja zaznacza jednocześnie, że do śmierci mężczyzny w pewnym stopniu z pewnością przyczynił się również panujący ekstremalny upał.

Środowe temperatury w wielu regionach Polski przekraczają 35 st. C, a miejscami zbliżają się nawet do 40 st. C. Służby od kilku dni apelują o unikanie długiego przebywania na słońcu, odpowiednie nawadnianie organizmu oraz zachowanie szczególnej ostrożności, zwłaszcza przez osoby starsze i cierpiące na choroby układu krążenia.

Wybrane dla Ciebie