Informacja o śmierci plażowicza nadeszła około południa. Początkowo w mediach pojawiały się doniesienia sugerujące utonięcie, jednak – jak podkreśla klobucka.pl – nie miało ono miejsca. Redakcja o2.pl skontaktowała się z Komendą Powiatową Policji w Myszkowie, która przekazała oficjalne ustalenia dotyczące przebiegu zdarzenia.
Policja: doszło do nagłego zatrzymania krążenia
Jak przekazała o2.pl mł. asp. Klaudia Maladyn z Komendy Powiatowej Policji w Myszkowie, zgłoszenie wpłynęło około godziny 10:30.
Policjanci, którzy przybyli na miejsce, ustalili, że 55-letni mężczyzna podczas wypoczynku na plaży nagle źle się poczuł. Chwilę później doszło u niego do nagłego zatrzymania krążenia. Świadkowie natychmiast rozpoczęli resuscytację krążeniowo-oddechową. Następnie działania ratunkowe przejął zespół ratownictwa medycznego. Mimo długiej walki o życie mężczyzny nie udało się uratować.
Prawdopodobnie zgon naturalny. Upał mógł mieć znaczenie
Mł. asp. Maladyn dodała, że wszystko wskazuje na to, iż był to zgon z przyczyn naturalnych. Policja zaznacza jednocześnie, że do śmierci mężczyzny w pewnym stopniu z pewnością przyczynił się również panujący ekstremalny upał.
Środowe temperatury w wielu regionach Polski przekraczają 35 st. C, a miejscami zbliżają się nawet do 40 st. C. Służby od kilku dni apelują o unikanie długiego przebywania na słońcu, odpowiednie nawadnianie organizmu oraz zachowanie szczególnej ostrożności, zwłaszcza przez osoby starsze i cierpiące na choroby układu krążenia.